W nocy, około godziny pierwszej, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia u 75-letniej kobiety w budynku jednorodzinnym przy ulicy Wielkopolskiej w Gliwicach.
Gliwiccy policjanci zatrzymali 54-letniego mężczyznę, który – jak wynika z ustaleń śledczych – dopuścił się szeregu przestępstw wobec swojej byłej żony. Dzięki natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy odzyskano skradzione przedmioty, a sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na dwa miesiące.
Wczoraj, w południe, do Komisariatu Policji w Knurowie zgłosili się strażnicy miejscy, którzy podczas patrolu otrzymali od jednego z mieszkańców cenną informację. Świadek zauważył zataczającego się mężczyznę i wskazał kierunek, w którym miał się oddalić — w stronę pobliskiego lasu przy ulicy Książenickiej.
Początek tej sprawy miał swoje miejsce 17 lat temu, kiedy na łamach „Nowin Gliwickich” pojawił się krótki wpis informujący o zaginięciu młodej mieszkanki Sośnicy. W nocy z 18 na 19 lutego 2008 roku, niespełna 17-letnia Iwona Walczak wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Rodzice, zaalarmowani nieobecnością córki, natychmiast rozpoczęli poszukiwania, których finał okazał się tragiczny.