W niedzielę 4 stycznia, w godzinach popołudniowych, dyżurny gliwickiej policji odebrał zgłoszenie od funkcjonariuszy Straży Miejskiej dotyczące dzieci poruszających się po zamarzniętej tafli zbiornika Szachta w Sośnicy. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.

Na miejscu interwencji policjanci zastali dwóch chłopców w wieku 7 i 8 lat, którzy chodzili po zamarzniętej tafli stawu. Dzieci nie oddalały się daleko od brzegu. Obok zbiornika stał 41-letni mężczyzna – ojciec jednego z chłopców, który w tym czasie sprawował również opiekę nad drugim dzieckiem, za zgodą jego prawnego opiekuna.
Mężczyzna został przebadany alkomatem. Badanie nie wykazało obecności alkoholu. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że pozwolił dzieciom wejść na zamarzniętą powierzchnię zbiornika.
Sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu Policji V w Gliwicach. Trwa sprawdzanie, czy doszło do narażenia małoletnich na utratę zdrowia lub życia. W takich przypadkach przepisy przewidują odpowiedzialność karną dla opiekuna, pod którego opieką pozostają dzieci.  

Policja zwraca uwagę, że zamarznięte zbiorniki wodne nie są bezpiecznym miejscem do zabawy. Nawet jeśli lód sprawia wrażenie stabilnego, jego grubość może być nierówna, a załamanie tafli może nastąpić również w pobliżu brzegu. Wpadnięcie do lodowatej wody oznacza bardzo szybkie wychłodzenie organizmu i bezpośrednie zagrożenie życia.
Służby apelują o czujność i reagowanie w sytuacjach, gdy ktoś wchodzi na lód lub pozwala na to dzieciom. W takich przypadkach należy niezwłocznie informować odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.

aku

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj