W lokalnych domach, na podwórkach, w szkolnych klasach i przy kuchennych stołach wciąż żyje pamięć, której nie ma w podręcznikach. To nie tylko „co” się wydarzyło, ale „jak” się żyło: jakie były zwyczaje, język domu, praca, szkoła, wiara, strach i nadzieje. Archiwum historii mówionej powstaje właśnie po to, by ten świat nie zniknął wraz z odchodzącym pokoleniem świadków.
Niekompetencja, brak dostatecznej kultury technicznej, niewydolność systemu czy lekceważące podejście nowych, powojennych władz miasta do zastanej, „poniemieckiej” infrastruktury? Na pewno wystarczyło wszystkiego po trochu, by nowoczesne jak na tamte czasy kąpielisko w gliwickim Parku Chrobrego doprowadzić w kilka powojennych lat do całkowitej ruiny.
W styczniu 1945 roku Armii Czerwonej na opanowanie całego miasta wystarczyły w zasadzie dwa dni, po czym rozpętało się piekło.
Z dr. Bogusławem Traczem, historykiem katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej i współkuratorem wystawy Muzeum w Gliwicach „‚45. Rok ostatni, rok pierwszy na Górnym Śląsku”, rozmawia Małgorzata Lichecka.
Cenne jest to, co mają nam do przekazania poprzednie pokolenia, ale również opowieści, którymi dzielą się wnukowie, wnuczki, prawnukowie i prawnuczki.
Z Karoliną Jakoweńko i Izabellą Kühnel, pomysłodawczyniami projektu „Mozaika pamięci” realizowanego przez fundację Brama Cukermana i Dom Pamięci Żydów Górnośląskich Muzeum w Gliwicach, rozmawia Małgorzata Lichecka.