Ubiegły tydzień stał pod znakiem pielgrzymowania. Wszak sierpień to miesiąc, kiedy pątnicy zarówno z dużych miast, jak i mniejszych miejscowości zmierzają kilkadziesiąt kilometrów w upale, pocie czoła, z odciskami, z intencjami oraz innymi trudnościami do celu, a mowa tutaj o Jasnogórskiej Pani, czy babci Pana Jezusa – św. Annie.

