Data dodania:
2020-05-30
Wystarczył jeden dzień. Z lotu ptaka widać jasną plamę pośrodku wybujałej zieleni. Ta jasna plama to góra gruzu po dawnym Waldschlosschen. Po 126 latach zamachu na zabytek dokonał jego aktualny właściciel, który przez dekadę nie potrafił znaleźć pomysłu na to miejsce. Z wyjątkiem jednego: sprzedać, a jak nie – wyburzyć.

