Pogoda dopisała, dopisali goście. Mieszkańców okolic przyciągnęły zaś muzyczne gwiazdy, które pojawiły się na scenie. Za nami dni rodziny i Pyskowic.
Jak co roku, tym razem w sobotę i niedzielę - 21 i 22 lipca, plac dożynkowy przy zbiegu ulic Wojska Polskiego, Szpitalnej i Dworcowej zapełnił się mieszkańcami, i nie tylko. Powód? 19. Dni Rodziny i 23. Dni Pyskowic. Na scenie MUS!, Red Lips, Afromental, Dj Kaufi&Lord (Dwu-Pak), C-BooL, Tukej, Glass Ballerina, Tabu oraz Strachy na Lachy, a pod sceną – tłumy. Plus liczne atrakcje dla dzieci i sporo pysznego jadła dla wszystkich.
Tradycją stało się już wręczanie podczas ważnych miejskich uroczystości nagrody tutejszego samorządu – Pyskowickich Wież, przyznawanych od roku 2013. Podczas tegorocznego święta miasta otrzymał ją Grzegorz Cebula, czyli dj C-BooL, muzyk klubowy, pyskowiczanin słynny nie tylko w kraju, ale i na świecie, twórca wielu przebojów, laureat ważnych nagród muzycznych.
Mimo sukcesów i wciąż rosnącej popularności Grzegorz Cebula pozostał skromnym chłopakiem z Pyskowic. Często wspomina swoje miasto w wywiadach, prezentuje je w teledyskach, chętnie występuje też dla pyskowickiej publiczności, podkreślając, że granie przed własną publiką to wyjątkowe przeżycie. A i ta publika nie wyobraża sobie już miejskich koncertów plenerowych bez niego i jego tanecznej muzyki. Ostatnie Dni Pyskowic, dzięki występowi popularnego didżeja, zgromadziły rekordową liczbę osób z całego Śląska.
Warto dodać, że muzyk nigdy nie odmawia udziału w akcjach społecznych. Kariera i postawa Grzegorza Cebuli udowadnia młodym ludziom, że nawet pochodząc z małego miasta, można zrobić karierę i realizować marzenia, zostając przy tym sobą, dodatkowo wspierając oraz promując swoje rodzinne strony.
Prócz C-BooLa wyróżnienie otrzymała Caritas Diecezji Gliwickiej - Stacja Opieki w Pyskowicach, która od 25 lat świadczy usługi pielęgnacyjne, opiekuńcze oraz rehabilitacyjne dla mieszkańców Pyskowic i okolic. Jej pracownicy pomagają osobom starszym, niepełnosprawnym i przewlekle chorym, wspierają w pozyskiwaniu sprzętu do rehabilitacji, prowadzą edukację zdrowotną. Prócz tego, w okresie świąt wielkanocnych i Bożego Narodzenia stacja organizuje spotkania dla osób samotnych i bezdomnych. Uznano, że zasłużyła ona na Pyskowickie Wieże za swoją postawę i zaangażowanie na rzecz pyskowiczan.
Klucze odebrały dzieci i… zaczęła się zabawa
Oficjalnie, na czas święta, przekazano klucze do miasta – zastępca burmistrza Pyskowic Adam Wójcik wręczył je... dzieciom..
Podczas imprezy każdy znalazł coś dla siebie. Z myślą o dorosłych przygotowano sporo punktów gastronomicznych. Dużą popularnością cieszyła się pełna leżaków strefa relaksu, tym bardziej że pogoda była jak na życzenie. W centralnej części placu, przed sceną, bawili się fani zaproszonych gwiazd. Scenę do czerwoności rozgrzał szczególnie zespół Afromental oraz pyskowiczanin C-BooL.
Możliwość spotkania się ze znajomymi, fantastyczna zabawa, a do tego dobra muzyka i pyszne jadło przyciągnęły tłumy. I chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że dawno na terenie naszego powiatu nie było tak dobrej imprezy. Poza mieszkańcami Pyskowic bawili się goście z Gliwic, Toszka, województwa opolskiego, a nawet fani znad morza – przyciągnęły ich z pewnością nazwiska wykonawców.
Dzieciom też nie było nudno. Organizatorzy przygotowali dla nich liczne zabawy. Największą atrakcją stało się małe wesołe miasteczko, ale równie wielkim zainteresowaniem cieszyły przejażdżki bryczką. Prócz tego - stragany z zabawkami, basen z ogromnymi kulami, do których można wejść, a także liczne słodkie przekąski. Wszystko to sprawiało, że najmłodsi pękali z radości. Wata cukrowa oraz popcorn poprawiały zresztą humor nie tylko im.
Podsumowując: zabawa była przednia, mieszkańcy grodu nad Dramą, a także ci z okolicznych miejscowości - zachwyceni. Organizatorzy zapewniają, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej.
Organizatorami święta byli Samorząd Miasta Pyskowice oraz Miejski Ośrodek Kultury i Sportu w Pyskowicach.


Komentarze (0) Skomentuj