Po ostatnich, dobrych występach siatkarek AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice liczyliśmy na kontynuację. W poprzednim tygodniu akademiczki zagrały dwa mecze, zainkasowały jednak tylko jeden punkt. 
Najpierw podejmowały drużyną SMS PZPS Szczyrk. Młodzieżowa reprezentacja Polski, grająca pod szyldem Szkoły Mistrzostwa Sportowego, jest w tym sezonie bardzo mocna (wicelider tabeli), co pokazała też w spotkaniu z naszą drużyną.

W pierwszych dwóch setach absolutny prym na boisku wiodły gliwiczanki. Podopieczne trenera Wojciecha Czapli wygrały pewnie do 16 i 13. Łatwe zwycięstwa z jednej strony trochę uśpiły akademiczki, z drugiej obudziły się przyjezdne, które w kolejnych partiach poprawiały się w każdym elemencie i zaczęły grać to, co pokazywały w poprzednich meczach. To zaowocowało zwycięstwami do 15 i do 17.

Tie-break był już bardziej wyrównany, choć od początku pod kontrolą SMS-u. Zawodniczki ze Szczyrku utrzymywały niewielką przewagę i wygrały 15:13, a cały mecz 3:2. AZS dopisał do swojego dorobku jeden punkt.
Nie było niespodzianki w sobotnim spotkaniu. Liderki pierwszoligowej tabeli - Uni Opole - ograły nasz zespół 3:0, ale nie bez problemów. W pierwszej partii gliwiczanki przez dłuższy czas utrzymywały prowadzenie. Końcówka seta należała jednak do zespołu z Opola, który wygrał 25:21.

Na początku drugiej odsłony nasze dziewczyny dalej dzielnie walczyły z liderkami, które w połowie seta wyszły jednak na sześciopunktowe prowadzenie (12:6), którego nie oddały do końca partii (25:19). 
Set trzeci był dość podobny do pierwszego. Nie mające nic do stracenia gliwiczanki znowu zbudowały sobie całkiem niezłą przewagę, potem długo ją utrzymywały. Aż do stanu 16:13. W końcówce akademiczki popełniały proste błędy w ataku oraz w przyjęciu. Uni wygrało 25:21 i cały mecz 3:0. 

W sobotę, 6 marca AZS zagra u siebie z Energetykiem Poznań. Początek spotkania, które będzie transmitowany na FB akademiczek o godz. 17.00.

(san)
wstecz

Komentarze (0) Skomentuj