Pracowity, ambitny, dociekliwy i odpowiedzialny. Historyk lokalny, który od lat interesuje się tą dziedziną. Od dziesięcioleci związany z Sośnicą, w której mieszka, i jej dziejami.
Urodził się 71 lat temu w Gliwicach i do dziś tu mieszka. - Dorastałem przy ul. Kaszubskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie Politechniki Śląskiej – relacjonuje. – Pamiętam z jakim szacunkiem odnoszono się do mieszkających w pobliskich willach przedwojennych nauczycieli akademickich. Nikt z sąsiadów nie zwracał się inaczej jak: „pan profesor”, „pani profesorowa”. Już od najmłodszych interesowałem się historią, a to za sprawą Nowin Gliwickich i publikowanych tam przez Edmunda Całkę krótkich w swojej formie historycznych spacerów po naszym mieście. Do dziś przechowuję te wycinki. Tak mnie to zafascynowało, że zacząłem chodzić po starym mieście i rysować mapy. Kolejnym etapem było poszukiwanie informacji na temat historii Gliwic. Dużo czytałem. Ta pasja wciągnęła mnie na całego i trwa do dziś.
Mimo humanistycznego zacięcia szkołę średnią wybrał techniczną – gliwicki „mechanik”. Opowiada z sentymentem o tamtych czasach, o przyjaźniach z technikum, które trwają do dziś.
Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Górniczym Politechniki Śląskiej (kierunek: budowa maszyn), a po ich ukończeniu rozpoczął pracę w KWK Sośnica. Przeszedł tam drogę od stażysty do głównego mechanika ds. szybowych i powierzchniowych. Najdłużej był nadsztygarem szybowym. Aż do 2005 r., kiedy przeszedł na emeryturę. – Wtedy zaproponowano mi stworzenie kopalnianej izby tradycji - opowiada. – Miałem dużo czasu, chęci, ale mało było eksponatów. Na początek zbudowałem makietę Pola Wschód KWK Sośnica. Powoli zaczęły się pojawiać w izbie nowe pamiątki. Prowadziłem ją przez 8 lat. W latach 2008-2019 związany byłem z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, gdzie pełniłem funkcje kustosza działu historii techniki górniczej i jednego z autorów odtwarzanych i przywracanych dla ruchu turystycznego obiektów podziemnych i powierzchniowych dawnej kopalni węgla „Królowa Luiza”. Przygotowałem materiały szkoleniowe dla przewodników i opisałem podziemne obiekty w Sztolni „Królowa Luiza” prezentowane turystom w czasie zwiedzania podziemi dawnej kopalni. Trwałymi świadkami mojej pracy w MGW są: dźwig w podziemnym porcie, wnęki ekspozycyjne w węglowym pokładzie 509, a na powierzchni sprężarka Bellis, rozdzielnia 6 kV z funkcyjnym systemem miedzianych przewodów szynowych i wyposażenie nadszybia szybu Carnall.
Oprócz pracy o charakterze muzealnym jest autorem wielu publikacji historycznych oraz pięciu książek. Tematyka, często unikalna, oscyluje wokół historii górnictwa oraz dziejów naszego miasta. – Pod więcej informacji odsyłam do mojego facebookowego profilu – zachęca.
Poznajcie ulubione miejsca Jana Woźniaka, gliwickiego historyka-amatora, który z pasją wskazuje ślady będące znakiem upływającego czasu.(s)
Lat 71, Gliwiczanin z urodzenia i zamieszkania. Absolwent Wydziału Górniczego Politechniki Śląskiej. Przez ćwierć wieku pracował w KWK Sośnica, gdzie po przejściu na emeryturę (2005 r.) założył i przez 8 lat prowadził Izbę Tradycji. W latach 2008-2019 związany był z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, gdzie pełnił funkcje kustosza działu historii techniki górniczej. W 2024 roku (przez 11 miesięcy) zajmował się rewitalizacją Izby Tradycji KWK Sośnica, po kilkuletniej przerwie w jej działalności spowodowanej fatalnym stanem technicznym budynku. Jest autorem kilku dioram, między innymi: makiety Pola Wschód kopalni Sośnica oraz makiety lotniska w Gliwicach z lądującym w 1931 roku sterowcem Graf Zeppelin (wystawa w 2011 r. w CH Forum). Jestem autorem 5 książek oraz około 80 tekstów historycznych opublikowanych w czasopismach, rocznikach naukowych oraz w Internecie (cykl reportaży na Facebooku „Gliwice jakich nie znacie”).


Komentarze (0) Skomentuj