Te piękne zwierzęta są gatunkiem łownym, ale obcym w naszej faunie. Dlatego zdarza się, że są hodowane. Daniele, które podchodzą pod drzwi domów w Pilchowicach nie boją się ludzi. Jak wyjaśnia Janusz Foltys, zastępca Nadleśniczego Nadleśnictwa Rudziniec, nie są niebezpieczne, ale nie należy zapominać, że to dzikie zwierzęta.

