Interwencję policji w jednej z kamienic w centrum Gliwic zainicjowało anonimowe zgłoszenie o awanturze i krzykach u sąsiadów.
Pieszy, idący na oznakowanym przejściu przy ul. Lipowej w Gliwicach, został potrącony przez osobową mazdę. Znajdował się w stanie nieprzytomnym, gdy załoga ratownictwa medycznego przewiozła go do szpitala. Z kolei przy ul. Dworcowej, również w Gliwicach, piesza wtargnęła pod autobus komunikacji miejskiej i potrącona – upadła. Po chwili kobieta podniosła się jednak, uciekając z miejsca zdarzenia. Policję powiadomił kierowca autobusu.
Wczoraj koło południa pracownicy ochrony Huty Łabędy powiadomili Policję o odkryciu ciała człowieka, dryfującego w Kanale Gliwickim. Na miejsce natychmiast przyjechali strażacy i policjanci. Potwierdziły się podejrzenia - ustalono, że denat to 66-letni gliwiczanin, zaginiony i poszukiwany od 14 marca.
Przy ul. Tarnogórskiej w Gliwicach doszło do losowego zdarzenia, związanego z wichurami. Na samochód upadła duża gałąź. Kierująca nie jechała zbyt szybko, więc skończyło się jedynie na stratach materialnych. Na miejsce natychmiast wysłano patrol policji, przyjechały także inne służby. Okazuje się, że w tej stresującej sytuacji pokrzywdzona doceniła zaangażowanie naszych policjantów i przesłała list z podziękowaniami.
Od kilku miesięcy narastała liczba włamań do kasetek z drobniakami z miejskich szaletów. Policja właśnie ujęła winnego – okazał się nim 51-letni mężczyzna, który również w przeszłości parał się kradzieżami. MZUK już szuka rozwiązania. Niestety, w grę nie wchodzi płatność kartami.