Od mocnego uderzenia zaczęła swoją przygodę z Pucharem Polski drużyna Piasta. Gliwiczanie pokonali Resovię Rzeszów 4: 0. W roli głównej wystąpili młodzieżowcy. Dominik Steczyk (21 lat) wywalczył dwa rzuty karne i strzelił bramkę. Arkadiusz Pyrka (17 lat) zaliczył dwa celne trafienia. Jednego gola zdobył Piotr Parzyszek.
W przerwie letniej w drużynie Piasta zaszło sporo zmian. Przyszli doświadczeni i znani zawodnicy. Waldemar Fornalik zdecydował jednak, że w Rzeszowie postawi na sprawdzonych przez siebie graczy. Jedynym debiutantem w wyjściowym składzie był Javier Hyjek i to pewnie dlatego, że regulamin Pucharu Polski wymusza obecność dwóch piłkarzy o statusie młodzieżowca.
Przed tym spotkaniem zawodnicy Piasta podkreślali, że trzeba szybko strzelić bramkę, aby potem móc kontrolować boiskowe wydarzenia, i tak też się stało. Już w 8. minucie w polu karnym Radosław Adamski sfaulował Steczyka i sędzia, bez wahania, wskazał na „wapno”. Jedenastkę na gola zamienił Parzyszek. Rzeszowianie szybko chcieli odpowiedzieć golem i w 12. minucie byli bliscy szczęścia. Stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał jednak Szymon Feret – będąc cztery metry przed Františkiem Plachem, trafił prosto w jego ręce. Goście nękali rywala głównie za sprawą Parzyszka, który w przeciągu kilku minut dwukrotnie postraszył golkipera gospodarzy. W 41. minucie ponownie Plach stanął na posterunku, broniąc uderzenie Maksymiliana Hebela. Już w doliczonym czasie gry gliwiczanie wyszli z szybką kontrą, po której Gerard Badia zagrywał do Steczyka, ten jednak został popchnięty, a że miało to miejsce w szesnastce, arbiter po raz drugi podyktował rzut karny dla Piasta. Tym razem do piłki podszedł Steczyk. Jego strzał nie był zbyt mocny, lecz na tyle precyzyjny, że wylądowała ona w siatce i było już 2: 0.
– Długo czekałem na tę pierwszą bramkę i żeby wyjść na boisko w podstawowym składzie. Udało się i oby teraz takich meczów było jak najwięcej. Co do karnych, oba wywalczyłem i po drugim zapytałem Piotra Parzyszka, który wykonuje u nas jedenastki, czy mogę spróbować. Zgodził się, za co mu bardzo dziękuję – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną klubu strzelec gola.
W przerwie trener Resovii zdecydował się dokonać podwójnej zmiany. To miało zaskoczyć gości, którzy na początku drugiej odsłony nie kwapili się do otwartej gry, zdając sobie sprawę, że czas pracuje dla nich. W 66. minucie, po uderzeniu Kamila Radujla, gospodarze domagali się odgwizdania rzutu karnego. Ich zdaniem, piłkę ręką zablokował Tomáš Huk. Sędzia skorzystał z VAR-u i uznał, że nie było przewinienia. Potem trener Fornalik zaczął wymieniać zawodników, korzystając z nowego przepisu, że może dokonać aż pięciu zmian w jednym meczu. Na murawie zameldowali się m.in. debiutanci: Michał Żyro, Patryk Lipski i Arkadiusz Pyrka. Ten ostatni dał prawdziwy popis w końcowych minutach, zdobywając dwa gole. Za pierwszym razem zdecydował się na obiegnięcie obrońcy i strzałem z bliska pokonał Marcela Zapytowskiego. Za drugim razem uderzył płasko po ziemi z linii pola karnego, ustalając wynik na 4: 0.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że zadebiutowałem i zdobyłem dwie bramki. To mój kolejny mały kroczek, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Przed nami jednak następne mecze i od teraz skupiamy się na Śląsku Wrocław – tak ocenił swój występ Pyrka.
Gliwiczanie zrealizowali plan, pewnie i przekonująco przeszli pierwszą przeszkodę w Pucharze Polski, choć były w tym spotkaniu momenty mogące odwrócić jego losy, co przyznał szkoleniowiec Piasta.
– Spodziewaliśmy się, że to nie będzie łatwy mecz, tym bardziej że w naszej drużynie doszło do kilku zmian. Powiedziałem zawodnikom: zdarzą się trudne momenty, i tak też było. Bardzo ważne jednak, że byliśmy skuteczni, wykorzystaliśmy rzuty karne i w końcówce jeszcze dwie sytuacje – podsumowuje Fornalik.
W najbliższą sobotę, 22 sierpnia Piast zagra pierwszy mecz w nowym sezonie PKO Ekstraklasy, na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.
Piast: František Plach – Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Tomáš Huk, Mikkel Kirkeskov, Dominik Steczyk (70’ Arkadiusz Pyrka), Patryk Sokołowski (77’ Tomasz Jodłowiec), Javier Ajenjo Hyjek, Kristopher Vida (61’ Sebastian Milewski), Gerard Badía (77’ Patryk Lipski), Piotr Parzyszek (70’ Michał Żyro)
PS. Nowym piłkarzem Piasta został Jakub Świerczok! Zawodnik ten, grający na pozycji napastnika, w przeszłości występował już w niebiesko-czerwonych barwach (2012 / 2013). Ostatnie trzy sezony spędził w drużynie mistrza Bułgarii, Łudogorcu Razgrad.
(gm)


Komentarze (0) Skomentuj