Od zarania cywilizacji ludzie musieli mierzyć się z jednym z najbardziej prozaicznych, a zarazem kluczowych problemów życia w miastach – zagospodarowaniem ścieków i dostępem do czystej wody. Już w starożytnych Indiach i Mezopotamii budowano pierwsze systemy odprowadzania nieczystości. Podobne rozwiązania rozwijano w kulturze minojskiej, Grecji i Rzymie, gdzie powstawały rozbudowane kanały i akwedukty, będące symbolem postępu technicznego epoki.
W średniowiecznych miastach kwestie sanitarne często schodziły jednak na dalszy plan, co sprzyjało epidemiom i pogarszaniu warunków życia. Dopiero gwałtowny rozwój XIX-wiecznych metropolii wymusił systemowe podejście do ochrony wody i kanalizacji. Wraz z rozrostem miast pojawiła się pilna potrzeba skutecznego oczyszczania ścieków, co stało się jednym z fundamentów nowoczesnej inżynierii środowiska.
Prawdziwy przełom przyniósł rozwój biotechnologii. Naukowcy nauczyli się wykorzystywać mikroorganizmy do oczyszczania wody, zmieniając sposób myślenia o ściekach. Współczesne oczyszczalnie coraz częściej przekształcają się w biorafinerie – miejsca, w których to, co dotąd było odpadem, staje się cennym zasobem: źródłem energii, surowców i wiedzy o procesach biologicznych.
O tej niezwykłej drodze – od starożytnych kanałów po technologie przyszłości – opowie dr inż. Grzegorz Cema z Katedry Biotechnologii Środowiskowej Politechniki Śląskiej. Wykład zatytułowany „Ścieki przez wieki: od starożytnych cywilizacji do biorafinerii przyszłości” odbędzie się 27 stycznia o godz. 17.00 w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gliwicach przy ul. Kościuszki 17.
Spotkanie organizowane jest w ramach projektu „Wsparcie Procesu Sprawiedliwej Transformacji poprzez Promocję Edukacji Wyższej”, realizowanego z Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021–2027, którego partnerem jest Politechnika Śląska.
Wstęp na wykład jest wolny.


Komentarze (0) Skomentuj