Choć niewątpliwie miejsce samo w sobie jest szczególne, jego lokalizacja – z dala od tętniącego życiem miasta – mogła rodzić pewne obawy odnośnie tego, czy restauracja i klub muzyczny tak usytuowane przyjmą się na gliwickim gruncie. Czas pokazał, że serce włożone w tworzenie Cechowni, nadało jej własne tętno. A gliwiczanie nieustannie lubią się w nie wsłuchiwać.

