25 lipca na stadionie przy Okrzei pożegnanie zawodnika, dla którego Piast i Gliwice stały się dużo więcej niż tylko miejscem pracy.   
A my podsumowaliśmy siedem lat Gerarda Badii w alfabetycznym skrócie: 

A…leż szybko ten czas leci!!! Siedem lat śmignęło, choć zimą 2014 roku pewnie mało kto zakładał, że sympatyczny Hiszpan pozostanie w Gliwicach tak długo. W sercach kibiców zostanie jeszcze dłużej, bo solidnie sobie na to postawą na boisku i poza nim zapracował…

B…adi, czyli Gerard Badia Cortes, Katalończyk z Horta De Sant Joan, który pewnie sam się nie spodziewał, że zostanie Gliwiczaninem z wyboru własnego i kapitanem Piasta z wyboru drużyny

C…órek ze sobą siedem lat temu nie przywiózł, bo jeszcze nie było ich na świecie, ale przywiózł ze sobą żonę – Gemmę. Ich rodzina powiększyła się już w Gliwicach o Valerię i Sofię, oczka w głowie tatusia. Co najważniejsze, wszystkie trzy panie czuły się w naszym mieście bardzo dobrze i również dzięki nim Badi, mógł skupić się na tym co kocha – czyli grze w piłkę

D…obry duch szatni - to nieoceniony wkład Badiego w funkcjonowanie drużyny. Nasz kapitan zawsze potrafił nawiązać świetny kontakt z kolegami z szatni i zapewnić w niej świetną atmosferę

E…l Capitán. Od 2017 roku wielokrotnie wyprowadzał Niebiesko-Czerwonych na boisko z kapitańską opaską na ramieniu

F…antastyczne woleje które dawały drużynie 3 punkty były jego znakiem rozpoznawczym… parę takich bramek Badiego zostanie w naszej pamięci, ale chyba przede wszystkim te z sezonu mistrzowskiego – w derbach i w meczu na Łazienkowskiej

G…aleria Legend Ekstraklasy – Badi trafił do niej w efekcie wspólnego wyboru kibiców i ekspertów za okres 2011–2020. Nie trzeba dodawać, że został pierwszym piłkarzem Piasta uhonorowanym w ten sposób

H…istoryczne sukcesy? Oczywiście! Te odniesione w barwach Piasta to trzy medale Mistrzostw Polski które zawisły na szyi Badiego. Gerard jest jednym czterech zawodników naszego klubu z medalami we wszystkich kolorach

I…dol? Dla wielu młodych chłopaków z Gliwic zapewne nim został. Może dzięki niemu zainteresowali się Piastem, futbolem, sportem? Skromność Badiego pewnie nie pozwoliłaby mu tego przyznać, ale w Gliwicach był w ostatnich latach zdecydowanie bardzo rozpoznawalną postacią!

Język polski był dla Badiego prawdziwym wyzwaniem, ale krok po kroku stał się dla niego drugim językiem. Od początku nie wyobrażał sobie, że miałby sobie radzić bez jego znajomości – choć zapewne nie zakładał, że zostanie w Gliwicach na tak długo

K…ibice kochali go zarówno za serce do gry, jak i za to, że zawsze mogli z nim porozmawiać (po polsku!), zrobić sobie zdjęcie, traktować go jak dobrego kumpla. Co ważne, on ich też tak traktował i nigdy nie unikał okazji do kontaktu, obojętnie czy na stadionie czy na spacerze po gliwickiej starówce

L…egenda Piasta? Tak! I jeszcze siedem razy tak! Trzeba to jasno powiedzieć, ten sympatyczny Katalończyk swoją postawą na boisku i poza nim zdecydowanie na takie miano zasłużył!

M…edale Mistrzostw Polski – złoty, srebrny i brązowy. Komplet, który jest powodem do dumy, choć jeszcze parę lat temu marzeniem było, że Piast będzie się liczył w rywalizacji o medale. Za każdym razem Badi dokładał swoją cegiełkę (cegłę!) do tych wyników

N…ajważniejszy mecz na boiskach ekstraklasy? Było ich kilka, ale najczęściej Badi przywołuje mecz z Termaliką kończący sezon 2017/2018 i decydujący o tym, która z tych drużyn opuści ekstraklasę. Zakończyło się happy endem dla Piastunek, m.in. dzięki bramce zdobytej przez Badiego (prawą nogą!)

O…krzei 20. To jest nasze Okrzei, to jest nasz dom… i zostanie nim w pamięci Gerarda już chyba na zawsze. Zapraszamy by jak najczęściej tu zaglądał i chyba tak będzie, skoro sam mówi „Liczę, że jeszcze nie raz się spotkamy, bo będę wracał na Okrzei”

P…iosenka, czyli tego jeszcze nie grali żeby kilku znanych muzyków skrzyknęło się i nagrało utwór specjalnie dla zawodnika Piasta. Skorup, Majkel, Paweł Piec i Adam "Harris" Jasiński z gościnnym występem Andrzeja Sługockiego, zadedykowali "Gerard Badía. El Capitán" wyjątkowemu człowiekowi i zawodnikowi – warto posłuchać!

R…odzina, czyli to co (oprócz futbolu) zawsze było dla Badiego najważniejsze. Chyba jedyna rzecz która mu doskwierała w naszym kraju to tęsknota za rodziną, za tym żeby jego dzieci mogły widywać dziadków, wujków, żeby wszyscy mogli siadać przy jednym stole. To dlatego w końcu Badi postanowił zamknąć za sobą Piastowski rozdział życia… choć może też nie do końca, bo może i w swojej ojczyźnie będzie mógł robić coś dobrego dla naszego klubu?

S…tatystyki, czyli rzecz w futbolu również ważna – od lutego 2014 roku Badi rozegrał łącznie w barwach Niebiesko-Czerwonych 214 spotkań, w których strzelił 31 goli oraz zanotował 40 asyst. Piękny wynik, który niełatwo będzie pobić innym obcokrajowcom

T…renerzy… M. Brosz, ś.p. A. Garcia, R. Latal, J. Necek, D. Wdowczyk, W. Fornalik… tylu ich w ekstraklasie miał Gerard Badia. I można w ciemno powiedzieć, że wszyscy go cenili jako zawodnika, u każdego z nich znalazło się dla niego miejsce na boisku. 

U… innych zawodników i kibiców innych drużyn Badi miał duży szacunek. Zapracował sobie na niego nie tylko przywiązaniem do barw klubowych, ale przede wszystkim postawą wobec nich i klubu

W…isła Kraków stała się nieoczywistą klamrą spinającą pobyt uśmiechniętego Hiszpana w naszym klubie – to meczami z tym właśnie klubem zadebiutował i pożegnał się z Ekstraklasą 

Z…apraszamy na pożegnanie naszego Kapitana, 25.07.2021 na stadion przy ul. Okrzei. Od godziny 12:00 atrakcji nie zabraknie, a przede wszystkim będzie można osobiście podziękować Badiemu za minione 7,5 roku. Przyjdźcie koniecznie!

Dariusz Panek 
wstecz

Komentarze (0) Skomentuj