W lokalnych domach, na podwórkach, w szkolnych klasach i przy kuchennych stołach wciąż żyje pamięć, której nie ma w podręcznikach. To nie tylko „co” się wydarzyło, ale „jak” się żyło: jakie były zwyczaje, język domu, praca, szkoła, wiara, strach i nadzieje. Archiwum historii mówionej powstaje właśnie po to, by ten świat nie zniknął wraz z odchodzącym pokoleniem świadków.
Historia mówiona (oral history) to metoda zbierania relacji w formie nagranych rozmów – zazwyczaj wywiadów biograficznych lub tematycznych. Jej wartość polega na tym, że oddaje perspektywę człowieka: emocje, szczegóły codzienności, sposób pamiętania.
Uciekający czas i „białe plamy” codzienności
Powód pierwszy jest brutalnie prosty: czas. Z każdym rokiem ubywa ludzi, którzy pamiętają przełomy XX wieku nie z książek, ale z własnego życia. A nawet gdy mówimy o „nowszej” historii – latach 80. czy 90. – dla młodzieży to już prehistoria. Dlatego w projekcie Archiwum Historii Mówionej realizowanym przez Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej podkreśla się potrzebę „uchwycenia coraz to nowych wydarzeń”, zanim staną się nieme.
Powód drugi: historia lokalna bywa słabo opisana. Oficjalne opracowania często skupiają się na datach i decyzjach, a mniej na losach ludzi i małych miejscowości. Tam właśnie archiwum historii mówionej potrafi wypełnić lukę – bo oddaje głos tym, którzy zwykle nie trafiają do wielkich narracji.
Powód trzeci: to metoda budowania więzi. Rozmowa młodego człowieka z seniorem bywa doświadczeniem, które zmienia obie strony: młodzi uczą się słuchania i zadawania pytań, starsi dostają przestrzeń, w której ich pamięć staje się ważna dla wspólnoty.
W 2025 roku projekt „Archiwum Historii Mówionej” realizowany przez DWPN kontynuuje działania rozpoczęte w 2009 r. To inicjatywa międzypokoleniowa, której osią są relacje świadków i praca młodzieży z lokalną historią. W ciągu 15 lat zebrano ponad 600 wywiadów dostępnych na stronie internetowej projektu – w języku polskim, niemieckim i śląskim.
Obok wywiadów odbył się również konkurs dla młodzieży, którego motywem przewodnim była 80. rocznica zakończenia II wojny światowej. Ma przypominać o tragizmie wojny, ale też zachęcać do sięgania po wspomnienia rodzinne – przez wywiad, opowiadanie lub formę wizualną.
W dużej skali archiwum historii mówionej jest skarbcem dla badaczy. Ale w skali lokalnej działa prościej i mocniej. To nasza historia – sąsiadów, rodzin, ulic i wsi. Gdy młody człowiek nagrywa rozmowę z seniorem, a potem słyszy, jak to nagranie żyje w podcaście, na spotkaniu czy w książce, dzieje się coś ważnego: pamięć prywatna zamienia się w pamięć wspólną.
Archiwum historii mówionej nie tylko przechowuje przeszłość. Ono uczy nas rozmowy – a rozmowa bywa pierwszym krokiem do zrozumienia.
Materiał partnera



Komentarze (0) Skomentuj