Futsalowy Piast ostro zabrał się do pracy przed startem ekstraklasy. W ubiegłym tygodniu nasza drużyna rozegrała pierwszy sparing i pokonała pierwszoligową Sośnicę 3: 1. Dwie bramki dla Piasta strzelił Dominik Wilk, jedno to trafienie samobójcze (Grzegorz Górka). Honorowego gola dla Sośnicy zdobył Marcin Brysz.
W minioną sobotę i niedzielę Piast zagrał natomiast w turnieju Wilanów Futsal Cup. Wzięło w nim udział sześć zespołów z I ligi oraz Futsal Ekstraklasy: AZS Uniwersytet Warszawski Wilanów, AZS UMCS Lublin Futsal Team, AZS UG Futsal, AZS UŚ Katowice, Piast Gliwice i Legia Warszawa Futsal.
W pierwszym dniu rywalizowano w dwóch grupach złożonych z trzech zespołów. Niebiesko-czerwoni trafili na Legię Warszawa i AZS UMCS Lublin. Oba te kluby występują w I lidze.
Już na początku turnieju na parkiecie zmierzyli się gracze Piasta i Legii. Gdyby ten pojedynek odbywał się na boisku trawiastym, to uznano by go za szlagierowe starcie. W futsalu gliwiczanie są jednak wyżej, Legia bowiem dopiero niedawno powołała do życia drużynę, która ma sławić stołeczny klub w rozgrywkach halowych. Nasi byli faworytami i dobrze zaczęli spotkanie, bo od prowadzenia 2: 0 (gole Marka Bugańskiego oraz Ixemada Cabrery). Taki rezultat utrzymywał się do 19. minuty. Wtedy to znany z występów w Gattcie Zduńska Wola Mariusz Milewski zdobył kontaktowego gola, a potem doprowadził do wyrównania. W 36. minucie Daniel Smoczyński strzelił dla Legii trzecią bramkę, dającą zwycięstwo stołecznej ekipie. Ten wynik można uznać za sporą niespodziankę.
W drugim meczu Piast rozgromił akademików z Lublina 7: 0. Po dwie bramki zdobyli Dominik Śmiałkowski i Sebastian Szadurski. Po jednym trafieniu zaliczyli Cabrera, Rafał Franz i Wilk. Legia zaś wcześniej uległa ekipie z Lublina 3: 5.
Tak się więc złożyło, że wszystkie zespoły z grupy A miały po trzy punkty, a o kolejności w tabeli zdecydował stosunek bramek. Najlepszy bilans miał Piast, który został sklasyfikowany na pierwszym miejscu.
W tej sytuacji podopieczni Orlando Duartego w niedzielę zmierzyli się w finale z AZS UW Wilanów. Gliwiczanie wyciągnęli wnioski z meczu z Legią i pokazali beniaminkowi Futsal Ekstraklasy miejsce w szeregu, wygrywając aż 7: 0. Hat-tricka zaliczył Mateusz Mrowiec, po jednym golu zdobywali: Dominik Solecki, Śmiałkowski, Bugański oraz Cabrera. Piast okazał się najlepszą drużyną tego turnieju, a w spotkaniu o trzecie miejsce Legia pokonała AZS UG Gdańsk 5: 1.
Wygrana w całych zawodach cieszy, ale to był tylko jeden z etapów przygotowań do sezonu. Przypomnijmy, że w naszym zespole miała miejsce mała rewolucja kadrowa. Przybyło aż dziewięciu nowych zawodników. Są to: Łukasz Bogdziewicz, Tomasz Czech, Michał Rabiej, Dominik Wilk, Mateusz Szyszko (wszyscy GSF/P. A. Nova Gliwice), Ixemad Gonzales Cabrera (Hiszpan) i Gustavo Henrique Steinwandter (Brazylijczyk z austriackim paszportem, reprezentant Austrii). Obaj przyszli do nas z Orła Acana Jelcz Laskowice. Nowymi zawodnikami są też: Roman Vakhula (Ukrainiec, grający ostatnio w Clearexie Chorzów) i Brazylijczyk Rodrigo Dasaiev.
Teraz szkoleniowiec niebiesko-czerwonych potrzebuje na zgranie zespołu czasu, a zostało go niewiele. Piast pierwszy mecz zagra w Futsal Ekstraklasie 6 września. W hali Arena podejmować będzie AZS UŚ Katowice.


Komentarze (0) Skomentuj