Zaledwie pół roku dzieli ucznia gliwickiego liceum od wyjazdu na międzynarodowe tygodniowe szkolenie kosmiczne. Chłopak znalazł się wśród „Fantastycznej czwórki”, która będzie reprezentować Polskę za oceanem i weźmie udział w Space Camp w Alabamie.
Takie wyróżnienie to nie lada wyczyn dla nastolatka. Beniamin Kopiec to uczeń 3 klasy Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Śląskiej w Gliwicach, który został jednym z czterech stypendystów pierwszej w Polsce edycji Programu The Endeavour Scholarship Ala Wordena. Stypendium to międzynarodowa inicjatywa zachęcająca młodych ludzi do podjęcia kariery naukowców, inżynierów lub odkrywców. Spośród grona 180 kandydatów została wyłoniona czwórka uczniów w wieku 15-18 lat, którzy wraz z opiekunem będą reprezentowali w lipcu 2024 roku Polskę w międzynarodowym szkoleniu kosmicznym w U.S. Space & Rocket Center w Huntsville – Alabama w Stanach Zjednoczonych.
Szansa, z której skorzystał
Nastolatek interesuje się tematyką kosmosu, dlatego nauczycielka fizyki - Małgorzata Szymaszek, która zaproponowała udział w konkursie, nie musiała zbyt długo nakłaniać ucznia, by spróbował swoich sił. W pierwszym etapie konkursu, który był całkowicie zdalny, należało nagrać 2 – minutowy film w języku angielskim, w którym uczestnicy w jednej z dwóch kategorii konkursowych – naukowej lub pozanaukowej opowiedzą o swoich zainteresowaniach, inspiracjach oraz projektach. Jednak to nie koniec wymagań, w języku polskim zainteresowani nastolatkowie mieli wypisać swoją motywację do wzięcia udziału w konkursie. Z uwagi na fakt, większa część uczniów była nieletnia, należało załączyć do zgłoszenia zgodę rodziców. - Staram się wykorzystać każdą okazję do rozwoju, jaka się tylko nadarza. Brałem już udział w wielu konkursach o tematyce kosmicznej, więc nie było to dla mnie pierwsze takie wydarzenie. Tematyka konkursu bardzo mi odpowiadała, a potencjalna nagroda była bardzo kusząca. Pierwszy etap polegał na wykonaniu krótkiego filmiku i chciałem spróbować swoich sił w takim formacie. Po wielu nieudanych próbach, nagrania pewnych scen stworzyłem filmik, z którego byłem zadowolony – mówi Beniamin Kopiec, uczeń ALO i finalista konkursu.
Rozstrzygające zadanie
Duże zainteresowanie konkursem spowodowało, że jury nie miało łatwej decyzji, a spośród 180 zgłoszeń z całej Polski, do drugiego etapu dostało się 20 finalistów, 13 z kategorii naukowej oraz 7 z kategorii pozanaukowej. 15 stycznia br. w Centrum Nauki Kopernik odbył się finał konkursu o Space Camp w Alabamie. W wielkim finale młodzież musiała przekonać jury, iż są najlepszymi kandydatami między innymi projektując model lądownika. Jednak, by nie było zbyt łatwo, nastolatkowie musieli współpracować w grupie. Na podstawie obserwacji, spełnionych kryteriów oraz możliwości, jakie reprezentowali uczestnicy, jury wybrała najlepszych, którzy rozpoczną swoją przygodę już za kilka miesięcy. Okazało się, że Gliwice będą miały swojego reprezentanta w USA - Do ostatniej chwili przed wyłonieniem zwycięzców nie miałem najmniejszego pojęcia, jakie mogą być wyniki. Każdy uczestnik jakoś się wyróżniał, a sędziowie bardzo dokładnie obserwowali nasze zmagania. Czułem, że miałem szansę, ale zdecydowanie nie mogę powiedzieć, że spodziewałem się wygranej. Musiałem tylko jakoś pokazać, że nadaję się na członka zwycięskiej drużyny. W pierwszej sekundzie, gdy usłyszałem swoje nazwisko, nie byłem pewny, czy chodzi o mnie. Jeszcze dłuższą chwilę później wciąż drżały mi nogi z emocji – cieszy się stypendysta. Przed uczniem wielkie odliczanie, by w lipcu polecieć do USA. Nastolatek, choć jeszcze nie jest pełnoletni, to już wie, jak potoczy się jego przyszła droga - Najchętniej po szkole średniej udałbym się na studia na kierunek fizyczny lub na inżynierię lotniczą. Moja wymarzona praca to praca w sektorze kosmicznym. Z zapartym tchem śledzę kolejne wiadomości ze świata astronomii i nie mogę się doczekać, aż ludzie znowu znajdą się na Księżycu. Wciąż spoglądam w gwiazdy z myślą, że może kiedyś znajdę się trochę bliżej nich – podsumowuje Beniamin.
/c


Komentarze (0) Skomentuj