Dla porządku uściślijmy – poziome znaki drogowe pojawiły się nie tylko na starówce – tam jednak wzbudzają najwięcej kontrowersji. Jak informuje ZDM, malowanie oznaczeń trwa już w kilku dzielnicach miasta, m.in. Brzezince, a w kolejnych etapach oznakowanie będzie sukcesywnie pojawiać się w następnych częściach Gliwic. - W pędzącym świecie pełnym bodźców i rozpraszaczy łatwo coś przeoczyć, dlatego robimy wszystko, aby bezpieczeństwo było zawsze na pierwszym miejscu – czytamy na stronie ZDM. - Znak drogowy może - choć nie powinien - umknąć uwadze kierowcy. Natomiast wyraźna informacja wymalowana bezpośrednio na jezdni o dopuszczalnej prędkości jest znacznie trudniejsza do przeoczenia. Dlatego wprowadzamy w Gliwicach dodatkowe oznakowanie poziome, które ma zwiększyć czytelność zasad ruchu i jeszcze bardziej zwrócić uwagę kierujących na miejsce, w którym się poruszają.
Jak to mówią – strzeżonego pan Bóg strzeże. A dostrzeżonego… znaku może nie ma co krytykować, jeśli ma skuteczniej strzec bezpieczeństwa uczestników ruchu?
Co o tym sądzicie?
aku


Komentarze (0) Skomentuj