Gliwicki finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po raz kolejny pokazał, jak ogromne serca i szczodre ręce mają Gliwiczanie. Największy w mieście Sztab nr 335, działający przy Stowarzyszeniu GTW, zebrał 384 029,40 zł. To kwota deklarowana, która może jeszcze wzrosnąć – wciąż bowiem trwa licytacja małego Fiata, podarowanego przez firmę Verocargo. Zakończenie aukcji zaplanowano na piątek.

Warto podkreślić, że w Gliwicach działały także inne sztaby, dlatego ostateczna suma zebrana w mieście z pewnością będzie wyższa. Sztab nr 7988 Filomata zakończył finał z wynikiem 44 329,61 zł, natomiast sztab nr 8327 działający przy ZSTI zebrał 18 855,95 zł. 

Duże emocje, jak co roku, wzbudziły licytacje. Najwyższą kwotę – 10 tysięcy złotych – osiągnął spacer z prezydent Gliwic Katarzyną Kuczyńską-Budką, zakończony wspólnym lunchem. Niewiele mniej, bo 7 800 zł, zapłacono za przejazd czołgiem po poligonie Bumaru Łabędy. Wśród topowych aukcji znalazł się również dzień meczowy z prezesem Piasta Gliwice, który wylicytowano za 3 302 zł, oraz zwiedzanie Sejmu połączone z obiadem z posłanką Martą Golbik – 3 100 zł.

Finałowe wydarzenia w centrum miasta rozpoczęły się na gliwickim Rynku o godzinie 12.00. Od samego początku nie brakowało atrakcji – koncertów, licytacji, animacji dla najmłodszych i licznych stoisk. Swoją obecność zaznaczyły m.in. Śląski Yacht Club, Politechnika Śląska, WOPR, WRM, Auto Moto Klub Gliwice, Koleje Śląskie, Stowarzyszenie GTW oraz wiele lokalnych inicjatyw społecznych. Na uczestników czekały także kramy z łakociami i ciepłymi napojami.

Scena muzyczna zaczęła rozgrzewać publiczność od godziny 16.00. Wśród tegorocznych wykonawców znaleźli się Akademicki Zespół Tańca Politechniki Śląskiej „Dąbrowiacy”, The Harpagans, Kleszcz oraz gwiazda wieczoru – Majka Jeżowska. Całość poprowadzili gliwiccy konferansjerzy Magdalena Stryja i Mateusz „Kosa” Kosiński. Tradycyjne światełko do nieba rozbłysło punktualnie o godzinie 20.00.
aku

Zdjęcia: Michał Buksa

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj