Już 7 listopada przestrzenie gliwickiej Cechowni wypełnią się nowym, wyjątkowym klimatem. Tego wieczoru, o godzinie 18.00, odbędzie się wernisaż wystawy fotograficznej „Ostatni Kresowianie z Bojkowa”, przygotowanej przez młodzież z grupy fotograficznej Aczkolwiek. To wydarzenie będzie nie tylko spotkaniem ze sztuką, lecz także z historią – tą trudną, zapisaną w pamięci mieszkańców Bojkowa, którzy po wojnie trafili tu jako przymusowi przesiedleńcy z dawnych Kresów Wschodnich.

Projekt, zrealizowany pod opieką artystyczną Sebastiana Michałuszka, to efekt kilku miesięcy pracy młodych pasjonatów fotografii, którzy postanowili przyjrzeć się losom najstarszych mieszkańców swojej dzielnicy. Ich portrety, wykonane z ogromną wrażliwością i szacunkiem, stanowią wzruszające świadectwo historii i pamięci. Inspiracją dla twórców była monumentalna twórczość Zofii Rydet i jej słynny „Zapis socjologiczny”, w którym artystka w drugiej połowie XX wieku dokumentowała życie codzienne Polaków.
Podczas wernisażu zaplanowano spotkanie z młodymi autorami oraz osobami, które wspierały ich w pracy nad projektem. W wydarzeniu wezmą udział m.in. Sebastian Michałuszek – opiekun artystyczny grupy, Denis Tarko – autor filmu dokumentalnego towarzyszącego wystawie, a także Krzysztof Kruszyński, inicjator przedsięwzięcia i opiekun merytoryczny projektu.
Wystawa „Ostatni Kresowianie z Bojkowa” to nie tylko artystyczny eksperyment, lecz przede wszystkim gest pamięci wobec pokolenia, które doświadczyło dramatu przesiedleń, a mimo to potrafiło zbudować swoje życie od nowa. Dzięki młodym twórcom ich historie, twarze i emocje zostaną zachowane – nie w archiwach, lecz w świadomości kolejnych pokoleń.
Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła Katarzyna Kuczyńska-Budka, Prezydent Miasta Gliwice, natomiast patronat nad twórczością młodzieży sprawuje Fundacja Zofii Rydet, reprezentowana przez Zofię Augustyńską-Martyniak.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj