Aktualną drużynę tworzy szóstka uczniów szkół średnich: Igor Wnuk, Piotr Szaruga, Aleksandra Gałąska, Dawid Rybakiewicz, Tymon Wojtkiewicz i Maciej Macura.
Uczniowie z Knurowa pracują nad projektem kosmicznej misji, która w przyszłości mogłaby pomóc w zasiedlaniu odległych planet. Członkowie Koła Naukowego Elektroniki i Informatyki KNEI.PL po raz czwarty w ponad dziesięcioletniej historii koła biorą udział w konkursie CanSAT organizowanym przez Europejską Agencję Kosmiczną. W Polsce projekt realizuje ESERO Polska.
– Konkurs polega na zbudowaniu mini satelity wielkości puszki po napoju (350 ml), który zostaje wystrzelony rakietą na wysokość około 2,5 km, a następnie samodzielnie ląduje, realizując w trakcie własną misję naukową – mówi Donat Dubiel, opiekun Koła.
Uczniowie z Knurowa mają już w tym konkursie doświadczenie. – Do tej pory trzy różne zespoły z naszego Koła startowały w CanSAT i wszystkie dostały się do finałów polskich eliminacji. Jeden z nich – AGO Team – zajął pierwsze miejsce (ex aequo) w 2020 roku – dodaje.
Aktualny zespół tworzy szóstka uczniów szkół średnich: Igor Wnuk, Piotr Szaruga, Aleksandra Gałąska, Dawid Rybakiewicz, Tymon Wojtkiewicz i Maciej Macura. Młodzi konstruktorzy długo zastanawiali się nad wyborem misji dla swojego satelity.
– Mieliśmy ponad dwadzieścia pomysłów. Po burzy mózgów wybraliśmy terraformację hipotetycznej egzoplanety, czyli planety poza Układem Słonecznym, na której warunki sprzyjają życiu. Misja polega na zasadzeniu roślin zdolnych do przetrwania i dalszej ewolucji – mówi Igor, lider zespołu. – Dlatego w naszym zespole są nie tylko elektronicy i programiści, ale też biolog i mechanik.
Projekt otrzymał nazwę PlantSAT. Budowa satelity to praca zespołowa – każdy z uczniów odpowiada za inny element przedsięwzięcia.
– Za elektronikę oraz aplikację stanowiska dowodzenia i część algorytmów odpowiada Piotr. Konstrukcją mechaniczną zajmuje się Dawid, łącznością i budową anten Tymon, oprogramowaniem satelity Maciej, a Igor spadochronami, częścią oprogramowania, marketingiem i zarządzaniem zespołem. Najważniejszym elementem jest jednak misja biologiczna, którą zajmuje się Ola – wyjaśniają uczniowie.
Jednym z większych wyzwań okazało się zaprojektowanie elektroniki mieszczącej się w bardzo ograniczonej przestrzeni satelity.
– Jednym z moich głównych zadań było przygotowanie schematu i zaprojektowanie płytki PCB – mówi Piotr Szaruga. – Urządzenie musi zmieścić się w bardzo małej przestrzeni. Dlatego pierwszy raz w historii Koła zaprojektowaliśmy elektronikę w technologii Flex, która pozwala wyginać płytkę i ułatwia projektowanie mechaniki.
Za konstrukcję satelity odpowiada Dawid Rybakiewicz.
– Konstrukcja mechaniczna nie jest bardzo skomplikowana, ale wymaga projektowania w programach CAD oraz wielu modeli i eksperymentów. Pracy jest naprawdę dużo – ocenia.
Istotnym elementem projektu jest także łączność z satelitą.
– Musieliśmy opracować antenę w satelicie oraz antenę Yagi na stanowisku dowodzenia – mówi Tymon. – Po wielu obliczeniach i testach uzyskaliśmy łączność na odległości ponad 9 km, co znacznie przekracza nasze potrzeby.
Satelita musi działać autonomicznie, dlatego ogromne znaczenie ma jego oprogramowanie.
– Satelita bez oprogramowania to tylko przedmiot – śmieje się Maciej. – System musi obsługiwać wiele czujników, w tym GPS, łączność radiową i eksperyment naukowy, a także przesyłać dane co sekundę na stanowisko dowodzenia.
Kluczową częścią projektu jest eksperyment biologiczny.
– Posadzenie roślin nie jest trudne, ale chodzi o opracowanie technologii, która pozwoli im przetrwać pierwsze etapy wzrostu i później rozprzestrzenić się na planecie – mówi Ola. – To dziesiątki eksperymentów, a wszystko musi zmieścić się w bardzo małej przestrzeni satelity.
Realizacja projektu wymaga również wsparcia finansowego.
– Jako lider zespołu zajmuję się także zarządzaniem projektem i pozyskiwaniem środków – mówi Igor. – Udało się zdobyć wsparcie od gliwickich firm Aiut i KP Labs oraz knurowskiej firmy Alfa System, która dostarcza światłowodowy Internet do naszej pracowni.
Konkurs CanSAT prowadzony jest w języku angielskim, a zespoły przez kilka miesięcy przygotowują szczegółową dokumentację projektu. Do tegorocznej edycji zgłosiło się około 100 zespołów z całej Polski. Do kolejnego etapu zakwalifikowano 28 drużyn, w tym zespół z Knurowa, który od września pracuje nad swoim satelitą. Jeśli 7 kwietnia projekt PlantSAT znajdzie się w finałowej szóstce, ich satelita poleci podczas finałowych startów rakiet.
aku


Komentarze (0) Skomentuj