By tradycji stało się zadość, gliwicka wiosna już od kilku lat witana jest w kolorowych skarpetkach nie do pary. Fundacja „Tośka i Przyjaciele” organizuje już po raz 4. „Gliwicki bieg kolorowych skarpetek”. Oprócz sportowego akcentu nie zabraknie dobrej muzyki, pysznego jedzenia oraz wielu atrakcji, a dla śmiałków, którzy lubią pomagać stanie ambulans Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach, gdzie będzie można podzielić się najcenniejszym darem, jakim jest krew. Jak zawsze, nie może zabraknąć naszych czytelników!
Z roku na rok w wydarzeniu bierze udział coraz więcej osób, a organizatorom, jak i uczestnikom pogoda nie jest straszna - Po doświadczeniach z zeszłego roku, kiedy pojawił się deszcz, grad, śnieg, zawierucha, to wreszcie na końcu wyszło słońce, a cała impreza się fantastycznie udała. Myślę, że pogoda, to jedyna rzecz, na którą nie mamy wpływu, jednak ona nam nie straszna, bo ta pozytywna energia, która krąży wokół tego wydarzenia, poradzi sobie z każdą pogodą, więc tego się trzymamy – uśmiecha się Kinga Franczyk, organizatorka „4 gliwickiego biegu kolorowych skarpetek” z Fundacji „Tośka i Przyjaciele”.
To już w niedzielę!
Wydarzenie odbędzie się już w najbliższą niedzielę, a więc 23 marca przy ulicy Bojkowskiej 35 w Gliwicach. Impreza rozpocznie się o 10.00 i potrwa do godz. 14.00. O 11.00 na linii startu stanie 1000 biegaczy w kolorowych skarpetkach nie do pary, by wspólnie z całymi rodzinami, dziećmi oraz osobami z niepełnosprawnościami przebiec wyznaczony dystans, (pętla liczy ok. 2 km), by aktywnie spędzić czas, który jest okazją do szacunku, akceptacji, a także otwartości. - Impreza z roku na rok się rozrasta, a odzew jest ogromny, widać to chociażby po zapisach internetowych na nasz bieg kolorowych skarpetek, gdzie po raz kolejny padł rekord i w zaledwie 12 minut rozeszło się 1 000 miejsc na bieg. Szykuje się fantastyczny czas, będzie dużo ludzi, pozytywna energia i to nas najbardziej cieszy. Poza biegiem, który rzecz jasna jest najważniejszy, szykujemy mnóstwo atrakcji, a wśród nich: całe miasteczko w namiotach, gdzie różne instytucje oraz organizacje pozarządowe będą opowiadały o sobie i szykowały różne niespodzianki, nie zabraknie służb, a mowa o policji, straży miejskiej, OSP, GPRK z pokazami, będzie okazja, by oddać cenną krew, pojawią się animacje dla dzieci, występy judo, czy alpaki. Impreza nie mogłaby się odbyć bez sztandarowej atrakcji, a mowa o malowaniu kolorowych skarpetek nie do pary na obrazach, będzie malowanie toreb z kolorowymi skarpetkami, pojawi się mnóstwo pyszności, kiełbaski z grilla, ciasta, wata cukrowa, popcorn. Zadbamy o odpowiednią oprawę muzyczną i dobrą zabawę. Pojawi się także w tym roku gość specjalny – Ewa Drzyzga, która wspólnie z nami będzie odliczała do startu i weźmie udział w biegu – podsumowuje Franczyk.
21 marca przypada Światowy Dzień Osób z Zespołem Downa, stąd zrodził się pomysł na gliwickie wydarzenie, które integruje całe społeczeństwo. Należy pamiętać, by założyć kolorowe skarpetki nie do pary na znak solidarności z osobami z zespołem Downa. Podczas imprezy zostanie przeprowadzona zbiórka charytatywna do puszek na organizację letnich półkolonii dla dzieci z zespołem Downa oraz innymi niepełnosprawnościami.
c.
Zdjęcia: Fundacja „Tośka i Przyjaciele”


Komentarze (0) Skomentuj