W ostatnich tygodniach mieszkańcy Gliwic coraz częściej zwracają uwagę na piętrzące się sterty ubrań przy kontenerach na używaną odzież. Oczywiście jest to skutkiem niedawno wprowadzonych przepisów, zabraniających wyrzucania tekstyliów do kontenerów na odpady zmieszane. Z drugiej strony widok, który prezentujemy na zdjęciach, jest wynikiem przede wszystkim ludzkiej bezmyślności. Zapytaliśmy, jakie działania zamierza poczynić Miasto, by uporządkować naszą przestrzeń.

- W 2025 roku odbiór tekstyliów realizowany jest w formie mobilnej. Dodatkowo, przez cały tydzień odpady tekstylne można przekazywać do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych przy ul. Rybnickiej – przypomina rzecznik prasowy prezydenta, Mariusz Kopeć.

Kajetan Gornig, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej Rady Miasta Gliwice, podkreśla, że choć sytuacja jest złożona, mieszkańcy powinni wykazać większą odpowiedzialność. Jednocześnie zauważa, że wina nie leży wyłącznie po stronie gliwiczan – problem wynika m.in. z nowych przepisów regulujących odbiór tekstyliów.

Jak wyjaśnia przewodniczący, samorządy nie mają obowiązku odbierania odpadów tekstylnych, a mieszkańcy powinni przekazywać je samodzielnie do PSZOK-u. Gliwice jednak postanowiły wyjść naprzeciw oczekiwaniom i od 1 stycznia wdrożyły harmonogram mobilnych PSZOK-ów, które zbierają tekstylia. Kolejność i daty wywozu odpadów znaleźć na internetowej stronie Urzędu Miasta. Obecnie trwają prace nad harmonogramem na kolejny kwartał.

 – Staramy się, w miarę możliwości, uwzględniać lokalizacje wskazywane przez mieszkańców. Równolegle prowadzimy przygotowania do ogłoszenia przetargu na odbiór odpadów komunalnych na kolejne lata. W ramach nowego zamówienia planujemy rozszerzenie zakresu odbioru odpadów bezpośrednio z nieruchomości o tekstylia i odzież.

To rozwiązanie ma zostać przyjęte w drodze uchwały Rady Miasta. Kajetan Gornig doprecyzowuje, że mieszkańcy domów jednorodzinnych mają otrzymać specjalne fioletowe worki na tekstylia, a dla większych osiedli postawione zostaną dedykowane kontenery. W prace zaangażowani są także radny Krzysztof Kleczka i zastępczyni prezydenta Agnieszka Dylewska.

- Niestety, nie da się tego zrobić tak szybko, jak byśmy chcieli, co ma związek m.in. z procedurą przetargową – podsumowuje Kajetan Gornig. Rozwiązanie to zacznie obowiązywać prawdopodobnie od nowego roku.
aku 

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj