Rozstrzygnięto konkurs studencki na wykonanie małych form architektonicznych dla przystanku wodnego gliwickiej Mariny na Kanale Gliwickim w Pławniowicach.
Konkurs organizowała Katedra Projektowania Architektury Mieszkaniowej i Użyteczności Publicznej RAr-2 Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej.
Pierwszą nagrodę (planowana realizacja projektu) uzyskali Adrian Pikorski i Jan Scelina za projekt wykonany pod kierunkiem prof. Polit. Śl. Tomasza Wagnera. Wyróżnienia otrzymały dwa projekty: Anny Bajury i Adrianny Popielarczyk pod kierunkiem prof. Polit. Śl. Grzegorza Nawrota oraz Julii Peszkowskiej i Daniela Hessa pod kierunkiem dr Aleksandry Witeczek.
Zadanie dla studentów wynikało z konkretnych potrzeb: mieli wymyślić dla terenów znajdujących się przy kanale Gliwickim i dzierżawionych przez marinę, stacje przystankowe. Z których korzystaliby ci, co na wodzie, na przykład kajakarze czy statki wycieczkowe oraz rowerzyści. Można by tam było odpocząć, zrobić grilla ale, co istotne punkty stałby się rozpoznawalnym znakiem w przestrzeni gliwickiej mariny.
Zwycięski projekt to pomysł na wielofunkcyjnego … pająka, jak nazwał tę realizację dr Wagner. - Wykonanego bardzo prostą metodą z profili stalowych zespawanych. W zależności od tego jak byłyby skonfigurowane, pełniłby funkcję mini namiotu, trampoliny dla dzieci albo noclegu w letnie ciepłe noce. Albo nawet ławki czy stołu. Drugim, istotnym elementem tego projektu, jest tuba z hamakiem chroniąca użytkownika przed słońcem – mówi dr Wagner. Drugi z nagrodzonych projektów wyróżniona prostota jeśli chodzi o modularne zagospodarowanie przestrzeni: w formie skrzyń, w których byłaby mini piaskownica , miejsca do siedzenia. Z kolei trzeci wykorzystywał naturalne walory terenu. - Chodzi o to żeby zrobić coś z niczego. Tanio i prostymi metodami, bardzo często z materiałów z recyclingu, na przykład z płótna żeglarskiego. Niewielkim kosztem zagospodarować fragment nabrzeża, jednocześnie go nie niszcząc. Architekturą prostą i nie wymagająca angażowania wielkich środków – dodaje dr Wagner.
Projekty bardzo podobały się Ewie Sternal, współwłaścicielce gliwickiej mariny. Były też nagrody – zdobywcy pierwszego miejsca będą mogli skorzystać ze szkolenia motorowodnego, a wyróżnionym sprezentowano bilety na rejsy muzyczne.
Przystanki zaprojektowane przez studentów politechniki będą realizowane w ramach marszałkowskiego budżetu obywatelskiego. - Zaplanowaliśmy wykonanie sześciu wiat na kanale. Teraz przygotujemy kosztorysy projektów i zobaczymy czy zmieścimy się w BO. Zastanowimy się także nad tym, czy będzie to jeden projekt wykonany w sześciu miejscach, tak żeby były rozpoznawalne, czy też każdą z przystani zrobimy inną, żeby było urozmaicenie – Sternal chce by miejsca postojowe znalazły się w Gliwicach, już w nowej lokalizacji, w Dzierżnie, przy wyspie Kormoranów, w Pławniowicach oraz Rudzińcu.
Małgorzata Lichecka


Komentarze (0) Skomentuj