W Starych Gliwicach, w sąsiedztwie osiedla Bajkowego, dojrzewa pomysł utworzenia niewielkiego parku naturalistycznego – miejsca, które zachowałoby istniejący charakter terenu i uchroniło go przed dalszą zabudową. Inicjatywa, zgłoszona pierwotnie przez radę dzielnicy jako wniosek do budżetu obywatelskiego, nie uzyskała wówczas akceptacji z powodu obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego. Teraz pomysł powrócił w formie oficjalnego wniosku o zmianę tego planu.
– Najpierw zgłaszaliśmy to jako projekt do budżetu obywatelskiego, potem złożyłam wniosek jako radna, a następnie już formalny wniosek o zmianę zagospodarowania przestrzennego – mówi jedna z inicjatorek pomysłu, radna Anna Gołębiowska. – W tej chwili wszystkie wnioski są rozpatrywane w ramach przygotowań do nowego planu, więc nic jeszcze nie jest przesądzone. Wierzę w to, że park ma szansę się tam znaleźć. To oczywiście dłuższy proces, więc musimy uzbroić się w cierpliwość.
Wniosek dotyczy terenu dawnego sadu, na którym nadal rosną drzewa owocowe. To właśnie ten charakter miejsca mieszkańcy chcieliby zachować i rozwinąć. O zainteresowaniu taką formą zagospodarowania tego terenu świadczą liczne spotkania, które w tej sprawie odbywają się z radą dzielnicy. Jak wyjaśnia Michał Zając, przewodniczący zarządu dzielnicy Stare Gliwice, ostatnie z nich miało miejsce nie dalej, jak w miniony poniedziałek.
– Nie chcemy tam robić typowego parku miejskiego ze ścieżkami z kostki, placami zabaw i latarniami – tłumaczy radna Gołębiowska. – Raczej chodzi o ochronę tego, co już jest. Może kilka ławek, ewentualnie dosadzenie drzew. Marzy nam się bardziej przestrzeń do spaceru i odpoczynku, a nie miejsce, które przyciągnie tłumy. To ma być teren zielony z naturalnym charakterem, spokojny, po prostu dla ludzi, którzy chcą się tam przejść, posiedzieć, pobyć chwilę w ciszy.
Pomysł zakłada więc stworzenie parku naturalistycznego – przestrzeni o minimalnej ingerencji w przyrodę, z zachowaniem istniejących drzew owocowych i zieleni.
– Najważniejsze teraz to zabezpieczyć ten teren przed zabudową – podkreśla radna. – Kiedy przejdziemy ten etap, cała reszta będzie już przyjemnością: rozmowy o tym, jak urządzić to miejsce, jak wzmocnić jego przyrodniczy charakter, jak włączyć w to mieszkańców. Na razie trzeba cierpliwie przejść przez formalności, bo to od nich wszystko się zaczyna.
Ostateczna decyzja o zmianie przeznaczenia terenu zapadnie dopiero po zakończeniu procedury planistycznej. Wtedy - jeśli decyzja o zapisie w planie zagospodarowania będzie po myśli mieszkańców Starych Gliwic - będzie można rozpocząć rozmowy o szczegółowym projekcie parku.
aku


Komentarze (0) Skomentuj