Dlaczego wybrano właśnie to miejsce?
Teren w dzielnicy Trynek został wybrany świadomie. Znajduje się w pobliżu obiektów sportowych, targowiska, szkoły i licznych punktów usługowych, dlatego codziennie przewija się tam wielu gliwiczan. Miasto chciało stworzyć przestrzeń, którą mieszkańcy będą mijać mimochodem, a jednocześnie chętnie wybierać na chwilę relaksu. Właśnie dlatego plan zakłada nie tylko posadzenie drzew, lecz także wyposażenie sadu w ławki i leżaki. Ma to być miejsce, w którym można usiąść, odpocząć i skorzystać z wyjątkowego otoczenia.
Jakie drzewa pojawią się w miejskim sadzie?
Najważniejszym elementem projektu są oczywiście drzewa owocowe. Posadzone zostaną różne gatunki jabłoni, czereśni, śliw oraz grusz, w tym również odmiany azjatyckie. Łącznie w przestrzeni pojawi się kilkadziesiąt drzew, które w kolejnych latach będą stopniowo owocować. Ich pielęgnacja sprawi, że za trzy–cztery lata mieszkańcy będą mogli swobodnie zrywać owoce w trakcie spaceru, a sam sad zacznie pełnić funkcję małego ogrodu społecznego.
Władze miasta podkreślają, że pomysł łączy w sobie wymiar ekologiczny i społeczny. Z jednej strony zieleń pomaga ograniczać zjawisko przegrzewania się miasta i poprawia jakość powietrza, z drugiej – tworzy przestrzeń do codziennych spotkań i budowania sąsiedzkich więzi. Architektka krajobrazu odpowiedzialna za projekt, Judyta Wiśniewska, zwraca uwagę, że miejski sad może stać się również miejscem edukacyjnym.
Sad jako „zielona klasa”
Dzieci będą mogły obserwować cykl wegetacji roślin i uczyć się troski o naturę w praktycznym, namacalnym otoczeniu, a nie tylko z podręcznika. W ten sposób przestrzeń rekreacyjna nabiera dodatkowego znaczenia i staje się częścią miejskiej edukacji ekologicznej.
Nowa przestrzeń jest częścią szerszej polityki miejskiej, która zakłada rozwijanie zielonych wysp w gęstej tkance miasta. Sad przy ul. Jasnej ma być pilotażem rozwiązania, które – jeśli spotka się z pozytywnym odbiorem mieszkańców – może zostać powielone również w innych częściach Gliwic. Władze miasta podkreślają, że takie inwestycje mają długofalowy charakter. Choć drzewa potrzebują czasu, aby się przyjąć i zacząć owocować, korzyści z ich obecności pozostaną na lata, a każdy kolejny rok przyniesie nowe możliwości korzystania z tego miejsca.
Prace nad miejskim sadem są już w toku, a pierwsze efekty będą widoczne jeszcze w tym roku.
Krzysztof Kaminski

Komentarze (0) Skomentuj