Ogromnie cieszy mnie to, że stworzyliśmy miejsce przyciągające ludzi – zarówno pracowników, którzy doceniają dobrą atmosferę i satysfakcjonującą pracę, jak i kursantów, którzy wybierają nasze szkolenia.
Z prof. Grzegorzem Wszołkiem, prezesem firmy EMT-Systems, która zdobyła Gliwicjusza 2023 w kategorii biznes/stowarzyszenia, rozmawia Małgorzata Lichecka.

Pana pomysł na biznes wziął się z...
Praca dydaktyczna na Wydziale Mechanicznym Technologicznym Politechniki Śląskiej zainspirowała mnie do wzięcia udziału w konkursie „Mój pomysł na biznes”, organizowanym przez Biuro Karier Studenckich. Niemal 20 lat temu, wspólnie z dwójką kolegów z wydziału, przedstawiłem naszą koncepcję na założenie firmy szkoleniowej, która w założeniu miała przekazywać specjalistyczną wiedzę inżynierską pracownikom przemysłu, ale z mocnym naciskiem na praktykę. Pomysł ten zdobył uznanie w oczach oceniających. Dzięki temu otrzymałem z Technoparku dofinansowanie na założenie firmy, która niebawem z jednoosobowej działalności gospodarczej przekształciła się w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.

W swojej działalności największą satysfakcję czerpie pan z...
Ogromnie cieszy mnie to, że stworzyliśmy miejsce przyciągające ludzi – zarówno pracowników, którzy doceniają dobrą atmosferę i satysfakcjonującą pracę, jak i kursantów, którzy wybierają nasze szkolenia. To poczucie, że nasze działania wspierają rozwój zawodowy, otwierają nowe perspektywy i realnie wpływają na życie uczestników, jest niezwykle satysfakcjonujące. Zawsze zależało mi, by za wysoką jakością merytoryczną szkoleń, szły także komfort i przyjazna atmosfera. To dzięki nim czas spędzony w EMT-Systems jest nie tylko wartościowy, ale i przyjemny, uczestnicy chętnie do nas wracają. Co równie ważne – pracujemy w pięknym miejscu, w industrialnej przestrzeni cechowni dawnej Kopalni Gliwice, gdzie, poza działalnością stricte szkoleniową, organizujemy wydarzenia kulturalne i charytatywne, od dwóch lat działa tu też restauracja, która zyskuje coraz większe uznanie w oczach mieszkańców – to wszystko daje mi poczucie, że ten niezwykły budynek służy całej społeczności, na wielu poziomach. W sierpniu otworzyliśmy również klub Ultra Padel Gliwice. Jest to pierwsze w naszym mieście miejsce z czterema kortami panoramicznymi do gry w padla. Uwielbiam ten sport i mam nadzieję, że nasza inwestycja pozwoli gliwiczanom lepiej go poznać. Bardzo chciałbym, by korty tętniły życiem i sportowymi emocjami, dlatego zaplanowaliśmy cykl turniejów, jest też sporo wydarzeń dla początkujących graczy.

EMT-Systems jest dla pana… 
Trochę jak czwarte dziecko. Firmę założyłem w dniu urodzin mojego najstarszego syna Jakuba, który zresztą od samego początku jest bardzo mocno zaangażowany w jej działalność i rozwój. Również mój młodszy syn Leon obchodzi w tym dniu urodziny, więc świętujemy potrójnie. Córka Ania wyłamała się z tej tradycji (śmiech). EMT-Systems do pewnego momentu było bytem, na którym skupiałem 100% mojej uwagi zawodowej, teraz mam wokół siebie ludzi, którym ufam i co do których mam pewność, że każdego dnia czuwają nad tym, żeby wszystkie procesy w firmie przebiegały prawidłowo, więc mogę skoncentrować się na rozwijaniu kolejnych projektów.

Gdyby mógł pan zacząć jeszcze raz, skupiłby się pan...
Myślę, że wielu przedsiębiorców na początku ma silną potrzebę kontrolowania każdego aspektu swojej działalności – i ja nie byłem wyjątkiem. Chciałem osobiście uczestniczyć w każdej decyzji, co bywało wyczerpujące zarówno dla mnie, jak i dla zespołu (śmiech). Z perspektywy czasu widzę, że ograniczało to moje spojrzenie na biznes z szerszej perspektywy. Gdybym zatem mógł zacząć jeszcze raz, od razu skupiłbym się na delegowaniu odpowiedzialności. Dziś mam pełne zaufanie do pracowników, szczególnie w obszarach operacyjnych, w których są bardziej wyspecjalizowani ode mnie. Wiele procesów toczy się niezależnie ode mnie, pozwala mi to skupić się na planowaniu i przyszłości firmy.

W pracy zespołowej liczy się...
Wspólne wartości, poczucie indywidualnej sprawczości i współodpowiedzialności za powodzenie danego przedsięwzięcia to bardzo ważne aspekty, ale kluczowa jest też pewna elastyczność w podejściu do roli pracownika w zespole. Czasem zdarza się, że pracownik przyjęty na dane stanowisko po pewnym czasie wykazuje talent i naturalne predyspozycje do wykonywania innych zadań. Umożliwienie mu samorealizacji w tych obszarach, w których on sam czuje się najbardziej komfortowo, to często klucz do sukcesu. Co do zasady myślę, że czas jest najlepszym weryfikatorem. Intuicja w kompletowaniu kadry jest ważna, ale czasem zawodzi, a czas zawsze pokazuje, czy przyświecają nam te same wartości, czy się dogadujemy, czy jest nam po drodze.

Pomyślał pan o Cechowni dlatego, że…
Po około dziesięciu latach funkcjonowania firmy zacząłem czuć, że przestrzeń, którą mieliśmy do dyspozycji w Technoparku i Górnośląskim Akceleratorze Przedsiębiorczości Rynkowej, idealna na początkowym etapie rozwoju, zaczyna ograniczać dynamikę rozwoju firmy z trywialnego powodu - ograniczonego metrażu. Gdy pojawiła się możliwość przeprowadzki do nowej siedziby, na dodatek tak imponującej jak Cechownia, nie mogliśmy przegapić takiej okazji. Był to zdecydowanie krok milowy w rozwoju EMT-Systems. Większa przestrzeń otworzyła przed nami nowe możliwości, jednocześnie rozwiązując dziesiątki problemów, z którymi borykaliśmy się wcześniej. Tu też zrodziła się myśl o rozszerzeniu naszej działalności. Poczuliśmy, że miejsce to - ze swoją historią, z duszą - ma potencjał, by stać się ważną częścią życia kulturalnego Gliwic. Chcieliśmy, by Cechownia była przestrzenią dostępną dla wszystkich mieszkańców. Zainwestowaliśmy w dwie profesjonalne sceny z nowoczesnym nagłośnieniem i oświetleniem. Koncerty, które tu organizujemy, mają już swoją wierną publiczność. Na drugim piętrze stworzyliśmy także przestrzeń wystawienniczą, dając lokalnym artystom możliwość prezentowania swojej twórczości. Dzięki koncertom, wystawom, spotkaniom autorskim oraz wydarzeniom charytatywnym, które realizujemy we współpracy z organizacjami pozarządowymi, miejsce to tętni życiem także po zakończeniu szkoleń.

Odniósł pan sukces dlatego, że…
Spotkałem na swojej drodze świetnych ludzi i instytucje – począwszy od Politechniki Śląskiej i moich przełożonych i współpracowników na uczelni, przez gliwicki Technopark i GAPR, wreszcie samo miasto Gliwice, które wspiera przedsiębiorczość. Nie mogę nie wspomnieć o kluczowych pracownikach, którzy są ze mną od początku i wywarli przeogromny wpływ na to, na jakim etapie dzisiaj jest firma. Od początku miałem też duże oparcie w rodzinie i zawsze mogłem liczyć na dużo wyrozumiałości z ich strony, bo prowadzenie biznesu wiąże się jednak z tym, że dużo czasu spędza się poza domem. Jeśli chodzi o moje cechy osobiste, które pewnie pomogły na mojej drodze zawodowej, wymieniłbym gotowość do podejmowania skalkulowanego ryzyka i nie zrażanie się porażkami, które są nieodłącznym elementem prowadzenia biznesu, ale czego jednak musiałem się nauczyć. Mam też w sobie potrzebę ciągłego udoskonalania procesów i dość szybko się nudzę (śmiech), co z kolei powoduje, że stale szukam potencjalnych obszarów wprowadzania innowacji.

Przedsiębiorczość rozumiem jako...
Gotowość do angażowania się w nowe przedsięwzięcia, obarczone nawet pewnym ryzykiem, pod warunkiem jednak, że w razie niepowodzenia nie zrujnują finansów firmy. Determinacja i nie poddawanie się przeciwnościom losu. Wykorzystywanie nadarzających się okazji czasem nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że nie do końca jesteśmy na nie gotowi.

Gliwicjusz jest dla EMT- Systems…
Absolutnie wyjątkowym, szczególnym wyróżnieniem i wielką nobilitacją, bo za tą nagrodą stoją w dużej części gliwiczanie. Czujemy się szczęśliwi i szczerze zaszczyceni i bardzo dziękujemy szanownej Kapitule, ale także wszystkim osobom, które oddały na nas głos w ankiecie Nowin Gliwickich. Z drugiej strony jest to wielka motywacja do tego, żeby firma - rozwijając się - zawsze miała na uwadze mieszkańców Gliwic, czyli też swoich własnych pracowników, zarówno w sferze zagospodarowania przestrzeni, jaką zajmujemy, jak i otwartości na lokalne inicjatywy i współpracę z organizacjami non-profit.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj