Szkoła Podstawowa nr 11 zaprosiła na spotkanie producentkę filmową Monikę Raj, która pracowała m.in. przy powstaniu „Zenka”, a niedawno gościła na największym festiwalu filmowym - w Cannes. Rozmowa z dziećmi pełna była nagłych zwrotów akcji, interesujących dialogów, a także porywających wybuchów... śmiechu.
Obecnie dzieci żyją światem influncerów - to na pewno. O ich życiu wiedzą prawie wszystko, a przynajmniej tak im się wydaje. Spotkanie z gliwiczanką, która świat filmowy zna od podeszewki, zapewne dało im sporo do myślenia. Monika Raj odsłoniła przed uczniami jedenastki tajniki kuchni filmowej, również tej influancerskiej, pokazując, ile pracy trzeba włożyć w trwający minutę film, by oglądający miał wrażenie, że to co widzi, dzieje się naprawdę.
Opowieść gościa była też dla dzieci pewnym drogowskazem. Monika Raj nie ukrywała, że świat filmowy zmienia się obecnie w ogromnym tempie. Być może za kilkanaście lat, gdy dzisiejsi słuchacze spotkania wejdą na rynek pracy, niewiele na nim będzie miejsca dla aktorów czy influancerów. Zastąpią ich prompterzy zajmujący się animacją zeskanowanych postaci ludzkich i współpracą ze sztuczną inteligencją, której już dziś powierzane jest szereg zadań przy produkcjach filmowych.
Dużą radość ze spotkania z producentką miały zwłaszcza dwie czwartoklasistki, które kręcą własny film. Będziemy przypatrywać się postępom w jego powstawaniu. Może za jakiś czas napiszemy i o nim? Trzymamy kciuki!
aku


Komentarze (0) Skomentuj