W pierwszych dniach sierpnia Gliwice ponownie staną się stolicą jazzowej improwizacji. Tegoroczna, już 21. edycja festiwalu Jazz w Ruinach odbędzie się pod hasłem „Taming Improvisation” – czyli „Oswajanie improwizacji”. Festiwal gościć będzie tradycyjnie w postindustrialnej przestrzeni Hali Modeli GZUT, która z surową elegancją stanowi idealną scenerię dla muzyki wykraczającej poza schematy.
W programie tegorocznej edycji znalazły się cztery wieczory koncertowe rozpisane na dwa weekendy: 1–2 oraz 8–9 sierpnia. Usłyszymy m.in. Maciej Fortuna Trio, New Bone z projektem „Sorrow”, Kajetana Galasa, duet Marta Król i Paweł Tomaszewski Group z jazzowym hołdem dla zespołu The Police, a także formacje Alpha Trianguli, Irek Głyk Quintet z gościnnym udziałem Kingi Głyk oraz zespół Skalpel. To mieszanka osobowości i brzmień, która po raz kolejny ma szansę zachwycić i zaskoczyć publiczność.
Jazz w Ruinach to jednak nie tylko muzyka. Tradycją festiwalu jest międzynarodowa wystawa plakatów, do której artyści z całego świata zgłaszają prace inspirowane tegorocznym hasłem przewodnim. Sztuki wizualne i muzyka łączą się tu w jeden przekaz – pełen swobody, rytmu i eksperymentu. To również przestrzeń dla debiutów – zarówno młodych zespołów, jak i twórców graficznych – co sprawia, że impreza ma unikalny, żywy charakter, daleki od festiwalowej rutyny.
Organizatorem wydarzenia jest Śląski Jazz Club, który od ponad dwóch dekad wspiera młodych twórców i przybliża jazz szerokiej publiczności. Dzięki ich pracy festiwal nie tylko bawi i porusza, ale też edukuje i inspiruje.


Komentarze (0) Skomentuj