Czy znacie to uczucie pełnego napięcia oczekiwania na to, co za chwilę pojawi się na degustacyjnym talerzu? Nazwa widniejąca w menu brzmi jak obietnica, ale dopiero pierwszy kęs rozstrzyga, czy ta obietnica miała pokrycie.

Tak zaczynają się kolacje degustacyjne w Pod Wiązem. To spotkania przygotowywane razem z gośćmi, którzy w świecie gastronomii znaczą bardzo wiele. Pod Wiązem gościli już Kurt Scheller, którego styl można rozpoznać po pierwszym kęsie, Daria Ładocha, kreatorka odważnego smaku oraz nieodżałowany Tomasz Jakubiak, którego podejście do kuchni wielu gości wspomina z ogromną tęsknotą. Te wieczory mają swoją dramaturgię. To czas, w którym kuchnia, sala i goście oddychają jednym tempem, czekając, co wydarzy się dalej.

Degustacyjne wieczory z mistrzami

W dniu degustacji restauracja staje się małą sceną. Zespół pracuje w skupieniu, jakby każdy ruch miał znaczenie dla efektu końcowego. Goście siadają w eleganckiej sali, tworzącej – nomen omen - wysmakowane tło dla kulinarnego spektaklu.
Degustując kolejne dania, ma się wrażenie prowadzenia za rękę przez ich autorów. Najpierw delikatny akcent na rozbudzenie smaku, potem odważniejsze nuty, kontrasty, tekstury, ciepło, coś chrupkiego, coś miękkiego – i moment, który zostaje w pamięci jak dobra scena z filmu.
Takie kolacje tworzą nie tylko smakowe przeżycia. Tworzą historie, które można opowiadać przy kolejnych spotkaniach. Goście wracają, bo wiedzą, że każdy wieczór jest inny, a jednocześnie dopracowany w sposób, który daje poczucie luksusu.

Restauracja bliska ludziom

Pod Wiązem to również przestrzeń, która potrafi być blisko spraw naprawdę ważnych. Ostatnia kolacja charytatywna, przygotowana dla Adriana Szymaniaka, to przykład wieczoru, który miał szczególny ton. Zorganizowali ją Laura i Karol, kojarzeni ze „Ślubu od Pierwszego Wejrzenia”, dziś silnie związani z Gliwicami, dla pary, która wylicytowała kolację za 3 000 zł. 
W takich chwilach restauracja przestaje być miejscem, a staje się wspólnotą — przestrzenią, w której smak, uważność i ludzkie gesty splatają się w ważne doświadczenie. Pod Wiązem ma tę niezwykłą umiejętność: potrafi stworzyć klimat, który wzrusza równie mocno jak dobre danie.

Uroczystości z elegancką oprawą

Jeśli ktoś szuka miejsca na uroczystość, która ma być dopracowana w każdym detalu — znajdzie je Pod Wiązem. Restauracja ma doświadczenie w organizowaniu zarówno dużych przyjęć rodzinnych, jak i kameralnych spotkań, które wymagają szczególnej opieki nad gościem.
Dania podawane są w rytmie, który pozwala cieszyć się każdą chwilą. Obsługa ma wyczucie — potrafi być obecna wtedy, kiedy trzeba, i znika wtedy, gdy przy stole liczy się rozmowa. Wnętrza stanowią harmonijne tło: eleganckie, ale ciepłe. 

Bajeczny ogród

Jeśli sprzyja pora roku i pogoda, warto przenieść się z gościnnych murów restauracji do pięknie urządzonego ogrodu. Ma on w sobie coś z magicznych scenografii, jest pełen zieleni, miękko podświetlony, otulony naturalnym spokojem. To przestrzeń, która zmienia zwykłe spotkania w nastrojowe doświadczenia.
Wśród roślin i świateł warto zorganizować toast, zrobić zdjęcie rodzinne, albo po prostu chwilę posiedzieć zanim pojawią się kolejne talerze. Wieczory w ogrodzie mogą także nadać spotkaniu przy stole romantyczny charakter, którego nie znajdziemy nigdzie indziej. Niewiele restauracji może się bowiem pochwalić takim ogrodem, który wygląda jak namalowany specjalnie do celebracji ważnych chwil.

Catering na dużą skalę

Zespół restauracji Pod Wiązem ma duże doświadczenie w przygotowywaniu cateringu dla firm, instytucji oraz dużych wydarzeń miejskich. Kuchnia potrafi pracować nie tylko kreatywnie, ale i bardzo efektywnie. Nawet dużym wydarzeniom potrafi nadać gastronomiczną elegancję, dobrze znaną gościom restauracji. Dzięki temu organizatorzy wydarzeń wiedzą, że serwis będzie sprawny, dania dopracowane, a całość — spójna i komfortowa.
W Pod Wiązem znajdziecie ten rzadki rodzaj profesjonalizmu: pewny i stabilny, zbudowany latami praktyki.


Pod Wiązem 
ul. Dolnej Wsi 40, Gliwice
www.podwiazem.pl
biuro@podwiazem.pl
tel. 322314529

Materiał partnera

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj