W szóstej serii rozgrywek Superligi Sośnica Gliwice odniosła długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w sezonie. Wyjątkowo w hali przy ul. Chorzowskiej 5 nasze piłkarki ręczne pokonały Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz 34:29 (18:12). Choć formalnie nie były to już klasyczne derby Śląska, emocji nie brakowało — po stronie rywalek wystąpiły bowiem zawodniczki znane z gry w Ruchu Chorzów.

Od początku spotkania na boisku trwała zacięta walka. W końcu Sośnica przejęła inicjatywę i sukcesywnie powiększała przewagę. Świetnie dysponowane były Karolina Mokrzka, Sandra Guziewicz, Dominyka Andronik i Kinga Strózik. W bramce wybornie spisywała się Weronika Glosar. Obrona Sośnicy blokowała rzuty z drugiej linii, a rywalki z Kalisza zaczynały popełniać coraz więcej błędów. Do przerwy nasze szczypiornistki  prowadziły 18:12, pokazując dojrzałość, konsekwencję i świetną organizację gry.
Po zmianie stron gospodynie nie zwolniły tempa. Druga połowa to prawdziwy festiwal bramek Mokrzki, Strózik i Andronik, które raz po raz trafiały do siatki. Glosar kontynuowała swój znakomity występ w bramce. W 16. minucie drugiej połowy przewaga Sośnicy stopniała niestety do czterech bramek — ale tylko na chwilę. Gliwiczanki szybko odzyskały kontrolę nad meczem. W 21. minucie zawodniczka Tauron Ruch Szczypiorno, Andżelika Petrol, otrzymała czerwoną kartkę, co jeszcze bardziej ułatwiło Sośnicy utrzymanie przewagi. W końcówce spotkania na parkiecie pojawiła się druga bramkarka Sośnicy, Marta Wawrzynkowska, która również popisała się świetną dyspozycją. Nasze szczypiornistki zwyciężyły 34:29, notując pierwsze w tym sezonie zwycięstwo i zdobywając cenne punkty. 

SPR Sośnica Gliwice: Glosar, Osowska, Wawrzynkowska - Mokrzka 9, Andronik 8, Strózik 7, Dmytrenko 2, Guziewicz 2, Kaczmarek 2, Kozimur 2, Polaskova 1, Tukaj 1, Leśniak, Skubacz, Szczotka.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj