Nie wiedzie się szczypiornistkom Sośnicy w Orlen Superlidze. Nasze piłkarki ręczne wygrały do tej pory tylko jedno spotkanie z ostatnim w tabeli Tauronem Ruch Szczypiorno Kalisz i zajmują przedostatnią pozycję. W minioną niedzielę, w 12. serii gier uległy na swoim boisku wiceliderowi - PGE MKS E-Volt Lublin 22:33 (13:17).
Początek spotkania nieoczekiwanie należał do Sośnicy. Nasz zespół do piątej minuty wygrywał 3:1. Lublinianki wyrównały dopiero w 9. minucie (4:4). Gliwiczanki wciąż nie pozwalały się wyprzedzić. W połowie 12. minuty PGE MKS El-Volt Lublin wyszedł w końcu na prowadzenie. Szczypiornistki Sośnicy ponownie jednak zdołały przejąć inicjatywę. Potem do głosu ponownie doszły wiceliderki. W 25. min wygrywały już 14:10. Gospodynie wykorzystały jednak moment słabej skuteczności lublinianek i uzyskały kontakt, ale w końcówce przyjezdne odrobiły czterobramkową przewagę i na przerwę zeszły do szatni, prowadząc 17:13.
Po wznowieniu gry lublinianki utrzymywały stabilną przewagę na poziomie czterech, pięciu goli. W końcu powiększyły ją do sześciu. W końcówce spotkania sytuacja się nie zmieniła. Po stronie gospodyń warto wyróżnić bramkarkę, Martę Wawrzynkowską. Gdyby nie jej interwencje wygrana lublinianek byłaby dużo większa. Gliwiczanki w ostatnim kwadransie zdobyły tylko jednego gola i ostatecznie uległy faworyzowanym rywalkom 22:33.


Komentarze (0) Skomentuj