Piast Gliwice przegrał trzeci mecz z rzędu, ulegając przy Okrzei Widzewowi Łódź 0:2.
W ostatnich dniach w obu klubach doszło do zmian. Aleksandar Vuković zakomunikował, że po sezonie przestanie być trenerem Piasta. W Widzewie nowym trenerem zespołu został natomiast Chorwat Żeljko Sopić, a większościowym właścicielem klubu miliarder Robert Dobrzycki.
Goście bardzo szybko objęli prowadzenie. Po ośmiu minutach wzajemnego badania Fran Alvarez podprowadził piłkę pod pole karne Piasta i zdecydował się na strzał. Futbolówka wpadła w samo okienko bramki Františka Placha. Łodzianie w 22. minucie podwyższyli prowadzenie. Z prawej strony w pole karne dośrodkował Jakub Sypek, a nadbiegający Juljan Shehu z czterech metrów wpakował piłkę do siatki. Oszołomieni tym stanem rzeczy gliwiczanie ruszyli w końcu do natarcia, ale Rafał Gikiewicz, golkiper Widzewa, poradził sobie ze strzałami Grzegorza Tomasiewicz i Erika Jirki, a uderzenie głową Patryka Dziczka było niecelne.
Widzew pokazał dużą jakość w pierwszej połowie, lecz w drugiej połowie był tłem dla Piasta. Gliwiczanie przeważali, tworzyli wiele sytuacji, jednak nie mogli znaleźć sposobu na Gikiewicza. Bramkarz Widzewa obronił strzały głową Tomasiewicza i Jirki. Sparował też główkę Jakuba Czerwińskiego i choć po dobitce Tomasa Huka piłka wpadła do siatki, to po analizie wideo gol nie został uznany, z racji pozycji spalonej Słowaka.
Kolejny mecz Piast zagra w niedzielę w Białymstoku z Jagiellonią.
Piast Gliwice: František Plach - Akim Zedadka, Miguel Nobrega (45’ Tomas Huk), Jakub Czerwiński, Igor Drapiński - Erik Jirka, Patryk Dziczek, Michał Chrapek (66’ Thierry Gale), Grzegorz Tomasiewicz (71’ Tihomir Kostadinov), Jorge Felix - Maciej Rosołek (46’ Miłosz Szczepański).


Komentarze (0) Skomentuj