Piast po dwóch miesiącach w końcu odczarował swój stadion! W meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy wygrał z Pogonią Szczecin 2:1. Ostani raz zwyciężył przy Okrzei 8 lutego br. Radość tym większa, że poprzednio ograł u siebie Portowców… 7 lat temu!

W wyjściowym składzie niebiesko-czerwonych znalazł się Thierry Gale, który z bardzo dobrej strony pokazał się w meczu z Jagiellonią. Do gry wrócili też: kontuzjowany niedawno Jorge Felix i pauzujący za kartki Akim Zedadka. Zabrakło natomiast leczącego uraz Tomasa Huka, zastąpił go Tomasz Mokwa.

Mecz z trybun oglądali m.in. selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz. minister sportu i turystyki Sławomir Nitras i były kapitan Piasta Gerard Badia. Przed spotkaniem minutą ciszy uczczono pamięć trenera Leo Beenhakkera.

Pogoń wspierana liczną, bo ponad 700-osobową,  grupą swoich fanów starała się od początku przejąć kontrolę nad meczem, ale niewiele z tego wynikało. Dobrze ustawiony przed swoim polem karnym Piast umiejętnie się bronił i czyhał na kontry. Z boiska lekko wiało nudą. Do 26. minuty… Piłkę przy nodze miał bramkarz gości Valentin Cojocaru i podał ją do Joao Gamboi, który naciskany przez Michała Chrapka oddał ją do swojego golkipera. Ten jednak popełnił fatalny błąd, bo źle dograł ją z kolei do Leo Borgesa. Futbolówkę w polu karnym przejął Chrapek, Borges go wprawdzie powstrzymał, ale do odbitej piłki doskoczył Tihomir Kostadinov i strzelił swojego pierwszego gola przy Okrzei 20. To nie był jedyny błąd bramkarza przyjezdnych. Chwilę później znów chciał wprowadzić piłkę do jednego ze swoich kolegów, tę przejął jednak Felix i znalazł się sam na sam z Cojocaru. Rumun się zrehabilitował i powstrzymał naszego zawodnika. Po chwili świetną okazję miał z drugiej strony boiska Efthymis Koulouris, ale z 5 m trafił w Františka Placha. W 44. minucie znów było groźnie przed bramką Pogoni - Chrapek prostopadłym podaniem uruchomił szybkiego Gale’a, który minął bramkarza, lecz piłka uciekła mu za linię końcową.

 


Piast w najbliższą sobotę, 19 kwietnia rozegra kolejny mecz przy Okrzei. O godz. 12.15 podejmować będzie Koronę Kielce.

 

Po przerwie Piast poszedł za ciosem. Najpierw Maciej Rosołek uderzył z dystansu, piłka przeszła nad poprzeczką, potem Gale przymierzył, bramkarz Pogoni przeniósł futbolówkę nad poprzeczkę. W 51. min było 2:0. Chrapek uderzył z ok. 25 metrów i Cojocaru był bez szans. Gol przecudnej urody! Po tym imponującym początku gospodarze cofnęli się i czekali na okazje do kontrataku. Pogoń jedyną bramkę zdobyła w 91. minucie. Koulouris przyjął piłkę w polu karnym, miał trochę czasu i tzw. fałszem trafił do siatki. Piast wygrał 2:1 i awansował na 10. miejsce w tabeli.

Piast: František Plach – Akim Zedadka, Jakub Czerwiński, Igor Drapiński, Tomasz Mokwa – Maciej Rosołek (85’ Filip Karbowy), Patryk Dziczek, Tihomir Kostadinov, Jorge Félix (66’ Miłosz Szczepański) – Michał Chrapek (78’ Grzegorz Tomasiewicz), Thierry Gale (66’ Erik Jirka).

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj