Spotkanie z Lechem od początku miało wyrównany przebieg, choć to goście częściej utrzymywali się przy piłce i starali się narzucić swój styl gry. Piast konsekwentnie bronił jednak dostępu do bramki i szukał swoich szans w kontratakach. Najlepszą okazję w pierwszej połowie miał Patryk Dziczek, który zmarnował rzut karny. Po zmianie stron goście próbowali przełamać defensywę Piasta, jednak Gliwiczanie byli dobrze zorganizowani i mieli w bramce świetnie spisującego się Františka Placha. Decydujący moment meczu nastąpił w 83. minucie, gdy wracający po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją Andreas Katsantonis wykorzystał sytuację w polu karnym i główką zdobył gola, który dał gospodarzom zwycięstwo i trzy punkty.
Piast: František Plach – Emmanuel Twumasi (76’ Filip Borowski), Juande Rivas, Igor Drapiński, Jakub Lewicki – Oskar Leśniak (76’ Andréas Katsantónis), Michał Chrapek (61’ Grzegorz Tomasiewicz), Patryk Dziczek, Quentin Boisgard (13’ Jorge Félix), Leandro Sanca (61’ Hugo Vallejo) – German Barkowskij.
W miniony poniedziałek Gliwiczanie zmierzyli się z Wisłą Płock, która przed tą serią gier zasiadała na fotelu lidera tabeli z najmniejszą liczbą - 13 - straconych goli. Wisła do tej pory nigdy jednak nie wygrała przy Okrzei i tradycji stało się zadość! Bohaterem meczu był Jorge Felix, który w 70. min pokonał golkipera Płocczan. Piast awansował na 10. miejsce w tabeli.


Komentarze (0) Skomentuj