W 7. minucie niebiesko-czerwoni mieli świetną okazję, by otworzyć wynik. Po rzucie rożnym Jorge Felix zgrał piłkę głową do Jakuba Czerwińskiego, a kapitan Piasta upadając uderzył po długim rogu – zabrakło jednak centymetrów. Chwilę później Felix był bliski dojścia do piłki w polu karnym, ale w ostatniej chwili uprzedził go obrońca Lecha. Wydawało się, że Piast zaczyna przejmować inicjatywę, jednak w 10. minucie fatalny błąd popełnił Grzegorz Tomasiewicz. Pomocnik, próbując zagrać do boku, podał wprost pod nogi Aliego Gholizadeha. Irańczyk podprowadził piłkę kilka metrów i uderzył z około 18 metrów tak precyzyjnie, że František Plach był bez szans. Trzy minuty później Lech wyprowadził szybki atak, a całą akcję celnym strzałem z 17 metrów wykończył Pablo Rodriguez. Po zaledwie 13 minutach gospodarze prowadzili już 2:0. Kolejne minuty meczu toczyły się pod znakiem walki o przejęcie kontroli, ale żadna ze stron nie potrafiła zdominować rywala. W końcówce meczu Piast stracił trzecią bramkę. Po dośrodkowaniu w pole karne najwyżej wyskoczył Yannick Agnero i strzałem głową ustalił wynik spotkania na 3:0.
W najbliższy piątek, 20 lutego Piast zagra kolejny mecz ligowy. Przy Okrzei podejmować będzie Motor Lublin. Początek o godz. 18.00.


Komentarze (0) Skomentuj