Piast kontynuuje fantastyczną passę zwycięstw w PKO BP Ekstraklasie. W minioną niedzielę niebiesko-czerwoni pokonali w Łodzi tamtejszy Widzew 3:2. To piąte zwycięstwo z rzędu podopiecznych trenera Aleksandara Vukovicia!
Początek meczu należał do Piasta, który już w 1. minucie mógł prowadzić 1:0. Prostopadle podawał Michał Chrapek, ale Michael Ameyaw pogubił się w polu karnym. Piłkarze z Gliwic nie zwalniali tempa i w kolejnych minutach zdominowali gospodarzy. W 22. minucie Grzegorz Tomasiewicz uderzył mocno zza pola karnego i zapewnił swojej drużynie prowadzenie. W 36. minucie było już 0:2. Patryk Dziczek kopnął piłkę z całej siły z 25 metra, a jej lot zmienił jeszcze pod drodze Kamil Wilczek i w ten sposób zdobył swojego dziewiątego gola w tym sezonie.
W sobotę, 29 kwietnia Piast podejmować będzie przy Okrzei Pogoń Szczecin. Początek o godz. 20.00
Po zmianie stron miejscowi nadal nie potrafili znaleźć sposobu na Frantiszka Placha. A na dodatek nadziali się na kontrę. W 72. minucie błąd Dominika Kuna wykorzystał Arkadiusz Pyrka i po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów znalazł się sam na sam z łódzkim bramkarzem. Nie zmarnował szansy i podwyższył na 3:0. Wydawać by się mogło, że jest już po meczu. Tymczasem w 76. minucie nadzieję w serca łódzkich kibiców wlał Juliusz Letniowski, który uderzeniem z dystansu zaskoczył Placha. Po siedmiu minutach Widzew przegrywał już tylko jedną bramką. Bartłomiej Pawłowski ograł w polu karnym defensorów Piasta i z bliska wpakował piłkę do siatki. W końcówce łodzianie przycisnęli i mieli szansę na trzeciego gola, lecz świetnie spisał się Plach. Piast też mógł postawić kropkę nad „i”, jednak swoich szans nie wykorzystali Szczepan Mucha i Pyrka.
Ostatecznie niebiesko-czerwoni zasłużenie wygrali 3:2 i zajmują aktualnie 6. miejsce w tabeli.
Piast: František Plach – Arkadiusz Pyrka, Ariel Mosór, Jakub Czerwiński, Aléxandros Katránis, Michael Ameyaw (89’ Jakub Holúbek), Patryk Dziczek, Grzegorz Tomasiewicz, Michał Chrapek (76’ Tom Hateley), Jorge Félix (75’ Szczepan Mucha), Kamil Wilczek (66’ Gabriel Kirejczyk).


Komentarze (0) Skomentuj