W centrum miasta zrobiło się gwarno i kolorowo. Ustawieni w parach uczniowie ruszyli w rytm znanej melodii, a charakterystyczne kroki szybko przyciągnęły uwagę przechodniów. Radość, uśmiechy i energia płynąca ze wspólnego tańca sprawiły, że do zabawy zaczęli dołączać także mieszkańcy Pyskowic. Na chwilę rynek zamienił się w wielki parkiet, a maturalny stres ustąpił miejsca dobrej atmosferze i poczuciu wspólnoty.
Belgijka od kilku lat stała się nieformalnym symbolem studniówek i maturalnych inicjatyw w całej Polsce. Choć wielu kojarzy ją z tradycyjnym tańcem ludowym, w rzeczywistości to układ choreograficzny stworzony do utworu „’t Smidje” belgijskiego zespołu folkowego Laïs. Prosta, powtarzalna sekwencja kroków i zmiany partnerów sprawiają, że w taniec może włączyć się niemal każdy – bez długich prób i skomplikowanych przygotowań. To właśnie ta dostępność i wspólnotowy charakter sprawiły, że belgijka podbiła szkolne korytarze i... miejskie rynki.
aku


Komentarze (0) Skomentuj