Ubrania (a szczególnie spódnice) Miso noszą kobiety w każdym wieku, niezależnie od postury, sprawności i tężyzny fizycznej, a nawet… poglądów.
Po raz kolejny udowodniły to, biorąc udział w kolorowej sesji, prezentującej wytwory odzieżowe znanej gliwickiej artystki, Joanny Cypriak vel Czupryniak. Same siebie nazywają „Misoginkami” – czyli boginkami odzianymi w zaprojektowane przez Joannę Miso-ubrania. Nazwa jest jak najbardziej adekwatna, bo zarówno misownice, misospodnie i misokapoty są boskie, jak i modelki, które je na sobie z takim wdziękiem noszą. Co jakiś czas spotykają się, by przed obiektywem aparatu z dumą prezentować swoje unikatowe wdzianka (każde jest niepowtarzalne). Niedawno po raz kolejny zapozowały. A uwiecznił je na fotografiach Kajetan Krzak.


Komentarze (0) Skomentuj