Do Olgi Tokarczuk przykleiła się metka made in Poland, z hasłem „nasza ukochana noblistka”. Niechętna etykietom pisarka próbuje ją zerwać, czemu wyraz dała w rozmowie z prof. Ryszardem Koziołkiem, rektorem Uniwersytetu Śląskiego.
W ożywionej i nasyconej humorem dyskusji nie zabrakło szczerych refleksji o trudnych początkach Tokarczuk, prowincjonalnych łatkach i o tym, że literatura wciąż ma moc przekraczania granic. Wysoki poziom spotkania okazał się znakomitym zwieńczeniem gali, podczas której Gliwice po raz pierwszy przyznały własną nagrodę literacką.
Otrzymali ją:
- w kategorii POEZJA – PRZED DEBIUTEM: KONSTANTY FAMULSKI za projekt książki pt. „Ten pies imieniem Rimbaud i inne metale ciężkie”.
- w kategorii POEZJA – PO DEBIUCIE: JOANNA ŁĘPICKA za projekt książki pt. „Olbrzym”.
- w kategorii PROZA – PRZED DEBIUTEM: PRZEMYSŁAW POŻAR za projekt książki pt. „Puff”.
- w kategorii PROZA – PO DEBIUCIE: IWONA BASSA za projekt książki pt. „Rewizja”.
- w kategorii ESEJ I REPORTAŻ – PRZED DEBIUTEM: EMILIA SUŁEK za projekt książki pt. „Kirgizi zeszli z gór”.
- w kategorii ESEJ I REPORTAŻ – PO DEBIUCIE: MONIKA GLOSOWITZ za projekt książki pt. „Baby - reportaż o kobietach ze społeczności górniczych”.


Komentarze (0) Skomentuj