Jeszcze 5 lat temu, gdy obchodzone było 65-lecie gliwickiego oddziału PTTK, swoją opowieścią mogły się podzielić osoby, które go zakładały. Dziś jego historię możemy poznać już tylko z przekazów i zapisków.
25 lutego 1953 roku, decyzją prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gliwicach powołany został pierwszy zarząd PTTK Oddział w Gliwicach.
Początki turystyki krajoznawczej w Gliwicach
Był rok 1953, od dwóch lat istniały już w Gliwicach pierwsze koła PTTK, działające m.in. przy zakładach pracy. W sumie było ich aż 12 i podlegały bezpośrednio katowickiemu oddziałowi PTTK. Dynamicznie rozwijały się organizacyjnie, idąc w sukurs rosnącemu zainteresowaniu turystyką w naszym mieście.
25 lutego powołany został pierwszy zarząd gliwickiego oddziału. W jego skład weszli: Ryszard DĄBSKI - wiceprezes, Lech SWOROWSKI - sekretarz, Alfred KAISERBRECHT - skarbnik, Waldemar BORHARD i Irena BRULINSKA. Ponadto aktywną działalnością odznaczali się: Stanisław Blumenfeld, Tadeusz Kałamarski, Stanisław Wijas, Stanisław Wiśniewski, Kazimierz Tatara, Tadeusz Czernicki, Henryk Dąbrowski, Czesław Gay, i Jerzy Kalla. Prezesem został Zdzisław BRZEZIŃSKI, który pełnił tę funkcję przez kolejne 28 lat.
- Pana Brzezińskiego poznałam, kiedy zostałam prezesem tego oddziału – wspomina Janina Lelito-Zimochocka, prezes Oddziału PTTK Ziemi Gliwickiej (na zdjęciu). - Był to bardzo wspaniały człowiek, o wysokiej kulturze a ja czułam przed nim duży respekt. Był bardzo wysoki, postury takiej, że stawałam przed nim na baczność – mówi ze śmiechem. I dodaje, że gdy pan Brzeziński zakładał ten oddział, zgłosiła się całą rzesza ludzi. Było wtedy ok. 10 000 członków PTTK w Gliwicach!
Początki były naprawdę imponujące. W niektóre niedziele nawet ponad 30 samochodów ciężarowych z dostawnymi ławkami wyjeżdżało z turystami w Beskidy, a tradycją były comiesięczne wycieczki do Warszawy, cieszące się znaczną frekwencją (800-1000 osób). Oddział prowadził własne schronisko i stacje turystyczne oraz ośrodki szkoleniowe W Karkonoszach („Strzecha Akademicka”), na Podhalu w Bukowinie Tatrzańskiej, w Beskidach (Szczyrk, Muszyna, Czarna), na Mazurach i nad jeziorem Dzierżno.
Praca u podstaw
PTTK w Gliwicach nie skupiał się tylko na dorosłych turystach. Od początku działalności ważnym kierunkiem była praca z młodzieżą szkolną i środowiskiem nauczycielskim. Jednocześnie z oddziału wydzieliło się kilka samodzielnych jednostek organizacyjnych, a to kolejno: Oddział Wojskowy PTTK w Gliwicach, Międzyzakładowy Górniczy Oddział PTTK w Zabrzu, Oddział Uczelniany przy Politechnice Śląskiej, Oddział PTTK w Pyskowicach, oraz dwa Oddziały zakładowe - Kolejowy przy DRKP w Gliwicach i w Kombinacie Urządzeń Mechanicznych „Bumar-Łabędy”.
Ciekawym klubem działającym pod auspicjami gliwickiego PTTK jest Turystyczny Klub Kolarski PTTK im. Wł. Huzy. Można w nim powalczyć o odznaki kolarskie, w tym m.in. Kolarską Odznakę Turystyczną, Odznakę Turystyczną Ziemi Gliwickiej – żeby ją zdobyć w poszczególnych stopniach, należy odwiedzić dzielnice Gliwic i okoliczne miejscowości oraz wsie.
- Niezależnie od tego nasz klub przyznaje odznakę Szlakiem Władysława Huzy, naszego klubowego patrona. Ostatnią odznaką, którą weryfikujemy i którą ustanowiliśmy, jest Odznaka Krajoznawcza „Poznaj miejscowości o ciekawych nazwach” – wyjaśnia Jarosław Szerszeń, z Klubu Kolarskiego.
Chodzi o nasze polskie „Nieba”, „Piekła”, „Zawiści” i inne miejscowości o niezwykłych nazwach. Każdy z nas ma ich już pewnie kilka na koncie.
Złote i ciężkie czasy
Zwykle tak jest w życiu, że fortuna kołem się toczy. Dla gliwickiego PTTK nastawały raz dobre, raz gorsze czasy. Przez 70 lat działalności oddział zebrał dużą kolekcję odznaczeń, w tym m.in. w 1973 r.- Złotą Honorową Odznakę PTTK i Wojewódzką Honorową Odznakę PTTK, w 1988 r. Złotą Odznakę „Zasłużony dla Turystyki Szkolnej” i wiele innych.
Ale nadszedł też 2020 rok - Covid, izolacja i zamknięcie.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że nasz oddział przetrwał te ciężkie czasy, bo przecież za nami okres pandemii. Podjęliśmy wówczas bardzo ryzykowną decyzję, organizując wyjazdy i spotkania w plenerze. Dzięki temu przetrwaliśmy. Finansujemy się sami, nasi członkowie pracują społecznie i musieliśmy zarobić na utrzymanie oddziału – wyjaśnia Janina Lelito-Zimochocka.
Od razu wyjaśnijmy, że składki nie są duże i wynoszą 75 zł za rok, a w przypadku ulgi 51 zł dla dorosłych i 36 zł dla dzieci. Ich opłacenie pozwala na uzyskanie dodatkowego ubezpieczenia, a także wielu zniżek. W ubiegłym roku ok. 700 osób opłaciło składki.
Jeśli ktoś myślał o przystąpieniu do PTTK – to bardzo proste. Na stronie gliwickiego oddziału jest deklaracja. Wystarczy ją wypełnić, dołączyć zdjęcie i opłacić wspomnianą składkę. A potem? Potem można zdobywać góry, odznaki PTTK… i miejscowości z ciekawymi nazwami. W drogę!
Adriana Urgacz-Kuźniak


Komentarze (0) Skomentuj