Nasz zespół walczyć będzie o medale, zaś Widzew broni się przed spadkiem. Zajmujący przedostatnie miejsce w tabeli łodzianie przyjechali do Gliwic w młodzieżowym składzie. Z jedenastu zawodników aż sześciu nie skończyło 18 lat, a najstarsi mieli po 25. Mimo tego od pierwszej minuty łódzka młodzież starała się grać odważnie, bez kompleksów szukając swoich szans w ofensywie i ofiarnie pracując w obronie. Świetnie między słupkami spisywał się utalentowany 17-latek Hubert Dąbrowski. Do przerwy dał się pokonać jedynie Sebastianowi Szadurskiemu (6. min) i Breno Bertoline (8.min).
Po wznowieniu gry worek z bramkami się rozwiązał. Rywale nie byli w stanie wytrzymać wysokiego tempa gry Piasta i zaczęli popełniać błędy, których konsekwencją były trafienia: Tomasza Kriezla (29. min), Sebastiana Szadurskiego (35. min), Miguela Pegachy (36. min) i Janiego Korpeli (40. min). Ambitni łodzianie w 35. min zdobyli honorowego gola, a jego autorem był Dmytro Bailov (35. min).
Najbliższy mecz niebiesko-czerwoni zagrają na wyjeździe z Dremanem Opole Komprachcice, a już w środę 22 kwietnia w PreZero Arenie podejmować będą lidera – Eurobus Przemyśl.


Komentarze (0) Skomentuj