Himalaista z Gliwic, podwójny zdobywca Korony Ziemi pokazuje nam swoje ulubione miejsca w naszym mieście.      
 

Pasjonat przygody, a przede wszystkim gór najwyższych. Pierwszy Polak, który zdobył podwójną Koronę: Koronę Ziemi oraz Koronę Wulkanów Ziemi (najwyższe szczyty górskie i wulkaniczne 7 kontynentów). Z pasji do gór i biznesu stworzył Agencję Wyprawową Adventure24.pl. Skutecznie zarządza nią pomagając realizować marzenia i ambitne cele innym ludziom. - Góry pomagają poznać samego siebie. Zrozumieć własne słabości i znaleźć sposób by się z nimi uporać – przekonuje.  

Dzieciństwo spędził na gliwickim Zatorzu, w sąsiedztwie Lasu Komunalnego przy ul. Chorzowskiej. Już od najmłodszych lat związany z harcerstwem, którym zaszczepił go starszy brat. – To był cudowny czas w moim życiu - podkreśla. - Zbiórki, bieganie po lesie, zdobywanie sprawności, obozy. W ZHP spędziłem kilkanaście lat od zucha do podharcmistrza. Ten czas nauczył mnie przede wszystkim  samodzielności, odpowiedzialności i pracy w zespole. To była prawdziwa szkoła życia! Harcerstwo to także góry. Już jako dziecko w szkole podstawowej praktycznie wszystkie weekendy spędzałem na wędrówkach z harcerzami w Beskidach. Wtedy właśnie po raz pierwszy zobaczyłem Himalaje - na slajdach. Ojcem mojej drużynowej był himalaista, ówczesny prezes gliwickiego Klubu Wysokogórskiego - Adam Bilczewski.

Swoją harcerską przygodę kontynuował też w Technikum Kolejowym, do którego uczęszczał przez 5 lat. Fascynacja górami i Himalajami spowodowała, że w 1990 r. ukończył kurs wspinania w gliwickim Klubie Wysokogórskim. Najpierw były skałki Jury Krakowsko-Częstochowskiej, potem Tatry, a następnie Alpy. Zawsze jednak marzył o wyprawach w góry jeszcze wyższe. W 2003 r. wszedł na Elbrus (5642 m), a już miesiąc później stanął wraz z kolegami na pierwszym siedmiotysięczniku - Chan Tengri w górach Tien Szan w Azji. Stąd już było bardzo blisko do planów zdobycia gór 8-tysięcznych. Rok później udało mu się zdobyć pierwszy z nich - Cho Oyu. Wtedy po raz pierwszy pomyślał z przyjaciółmi o wejściu na Mount Everest. W 2006 r. był współorganizatorem i członkiem wyprawy Martyny Wojciechowskiej na Everest. Potem były kolejne szczyty i pomysł zdobycia Korony Ziemi, najwyższych wierzchołków na siedmiu kontynentach. Udało się. Raz, potem drugi, do trzeciego zdobycia Korony brakuje mu tylko jeszcze kolejnego wejścia na Mount Everest, na który nota bene wybiera się za kilka dni. Jeśli mu się powiedzie będzie jedynym Polakiem któremu trzykrotnie uda się ta sztuka. Zresztą i tak jest pierwszym naszym rodakiem, który zdobył dwie Korony: Ziemi oraz Wulkanów Ziemi (najwyższe szczyty górskie i wulkaniczne 7 kontynentów).

Przez wiele lat zawodowo związany był z mediami, ale dwadzieścia lat temu z  pasji do gór i biznesu stworzył Agencję Wyprawową Adventure24.pl , która pomaga innym realizować marzenia o zdobywaniu wysokich gór. - To niezwykłe przedsięwzięcie, które pozwala mi poznawać nowych, ciekawych ludzi - również tych z pierwszych stron gazet - i budować z nimi relacje – zauważa.
Poznajcie ulubione miejsca w Gliwicach Tomasza Kobielskiego, zdobywcy najwyższych szczytów Ziemi.(s)

Tomasz Kobielski 
Rocznik 1973, Gliwiczanin. Doświadczony wspinacz i alpinista. Lider i założyciel agencji Adventure24.pl organizującej wyjazdy i wyprawy w najdalsze zakątki świata. Pierwszy Polak zdobywca podwójnej Korony: Korony Ziemi oraz Korony Wulkanów Ziemi (najwyższe szczyty górskie i wulkaniczne 7 kontynentów). Jest pierwszym Polakiem, który Koronę Ziemi zdobył już dwa razy, a do trzykrotnego osiągnięcia tego celu brakuje mu w tej chwili zaledwie jednego szczytu. Od 36 lat członek Klubu Wysokogórskiego Gliwice. Trzykrotny zdobywca ośmiotysięczników (w tym dwukrotnie Mount Everest). Między innymi współorganizator wyprawy na Everest Martyny Wojciechowskiej. Absolwent AWF Katowice. Akredytowany Trener Biznesu Brian Tracy International oraz mówca motywacyjny. Wykładowca na Wydziale Zarządzania w Sporcie i Turystyce AWF Katowice.  Autor publikacji dotyczących organizacji wypraw na wszystkie kontynenty na łamach magazynów górskich i podróżniczych.

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj