W meczu 26. kolejki Basket Orlen Ligi koszykarze Tauron GTK zostali rozbicie na swoim boisku przez Arrivę Polski Cukier Toruń. Porażka różnicą 47 punktów - 64:111 (14:31, 20:26, 13:27, 17:27) - to najwyższa przegrana naszej drużyny w tym sezonie.

Goście od początku przejęli inicjatywę, a świetnie spisywał się Szwed Viktor Gaddefors, bezdyskusyjnie najlepszy zawodnik meczu. Pojedyncze odpowiedzi Mario Ihringa zupełnie nie wystarczały. Grę gliwiczan starał się także ożywić Michael Oguine, ale po 10 minutach było 14:31. Tauron GTK miało mały zryw na początku drugiej kwarty - zbliżyło się nawet na 10 punktów, ale na więcej już rywale im nie pozwolili. Szybko ponownie odskakiwali i w pewnym momencie byli lepsi o 26 punktów! Gospodarze mieli spore problemy, aby nawiązać rywalizację. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 34:57.

Po przerwie ekipa z Torunia powiększyła przewagę najpierw do 30 punktów, a za chwilę do 40. Po 30 minutach było 47:84. Ostatnia kwarta niczego nie zmieniła. Ostatecznie Arriva Polski Cukier zwyciężył 111:64, a GTK na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek wciąż nie jest pewne utrzymania w Orlen Basket Lidze.

Tauron GTK: Malik Toppin 11, Chris Czerapowicz 11, Mario Ihring 11, Michael Oguine 10, Łukasz Frąckiewicz 8, Kacper Gordon 7, Aleksander Busz 2, Martins Laksa 2, Kuba Piśla 2, Michał Jodłowski 0, Mikołaj Jopek 0.

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj