Mecz wydawał się stracony, gdy faworyzowany Anwil prowadził 17 punktami i kontrolował rozgrywane w PreZero Arenie Gliwice spotkanie przez trzy kwarty. Włocławianie dominowali, ale osłabione GTK nie poddało się i systematycznie odrabiało straty.
Problemy gości zaczęły się dopiero w czwartej kwarcie, którą GTK wygrało 27:17. W ostatnich sekundach Kuba Piśla został bohaterem i przeprowadził zwycięską akcję, dając zespołowi GTK triumf jednym punktem.
Rezultat smakuje jeszcze lepiej, gdy spojrzymy na statystyki - GTK prowadziło w tym meczu tylko przez 6 sekund, a mimo to zdołało wygrać to spotkanie. Gliwiczanie zajmują w tabeli Orlen Basket Ligi przedostatnią pozycję.


Komentarze (0) Skomentuj