GTK przegrało 11 mecz z rzędu. Tym razem w Gdyni uległo Asseco Arce 68:84 (19:19, 20:32, 15:19, 14:14). Sytuacja gliwiczan jest coraz gorsza.

Aż 21 dni  upłynęło od ostatniego ligowego meczu GTK. Tak długa przerwa była spowodowana zakażeniami koronawirusem. Gliwiczanie pojechali do Gdyni zmierzyć się z rywalem w walce o utrzymanie - Asseco Arką. Cel był jasny - przełamać serię 10 kolejnych spotkań bez zwycięstwa i zbliżyć się do pozostałych rywali grających o zachowanie ligowego bytu. 
Gdynianie lepiej weszli w ten mecz i po dwóch trójkach prowadzili 6:0. Potem mecz się wyrównał i po 10 minutach był remis 19:19. Drugą kwartę Arka ponownie rozpoczęła od serii 6:0. Gdynianie dokładali kolejne trafienia i ostatecznie po pierwszej połowie prowadzili 51:39.

Po zmianie stron rosła liczba strat po stronie przyjezdnych, natomiast drużyna Asseco Arka powiększała przewagę. Już w 27. minucie było 20 punktów różnicy. Straty zmniejszał lekko Kristijan Krajina, starał się także Aleksander Wiśniewski, ale po kolejnych rzutach gdynian w 30 minucie było 70:54. Ostatnia część spotkania niewiele już zmieniła, ekipa trenera Roberta Witki nie była w stanie odrobić tak dużych strat. 
W przekroju całego meczu GTK ponownie zaprezentowało się bardzo słabo. W czwartek, 27 stycznia gliwiczanie zagrają w Warszawie zaległy mecz z Legią.

GTK: Jabarie Hinds 12 (2x3), Jonathan Williams 6, Daniel Gołębiowski 7 (1x3), Roberts Stumbris 14 (2x3), Kristijan Krajina 14 - Aleksander Wiśniewski 7 (1x3), Filip Put 6 (2x3), Aleksander Busz 2, Damonte Dodd, Kacper Radwański. 

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj