W 2020 i w 2021 roku, pomimo pandemii, w Gliwicach ilość wydanych pozwoleń na budowę sięgała blisko 1600. W minionym roku było ich zaledwie nieco ponad 800. I choć wpływ na to ma szereg pozarynkowych czynników, bez wątpienia widzimy duże spowolnienie na rynku budowlanym.

Mniej pozwoleń na budowę

1593 pozwolenia na budowę w 2020 roku, 1571 w 2021 r. i 823 w 2022 r. Tak przedstawia się sytuacja w liczbach. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że spadek liczby pozwoleń na budowę w ubiegłym roku wynika nie tylko ze spowolnienia gospodarczego, a właściwie recesji i mniejszego zainteresowania inwestycjami w zakresie budownictwa mieszkaniowego (powyższe liczby dotyczą pozwoleń na każdą budowę, która wymaga takiej procedury). Jak wyjaśnia rzecznik prasowy prezydenta miasta Gliwice Łukasz Oryszczak, są i inne powody. Przede wszystkim w ubiegłym roku niemal każda wymiana pieca węglowego na instalację gazową dokonywana była w oparciu o zgłoszenie z projektem, a nie na podstawie pozwolenia na budowę (na co pozwalają przepisy). Ponadto zwolnieni z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę zostali też m.in. ci, którzy dokonywali dociepleń czy przebudowy wewnątrz budynków.

Widać to również po rosnącej liczbie zgłoszeń. W 2020 r. było ich 632, w 2021 r. 1035 (to był stosunkowo dobry rok dla budownictwa) a w 2022 r. 1094. Niemniej saldo tych liczb nadal wskazuje na pewne spowolnienie na rynku budowlanym.

Warto tę informację uzupełnić o ilość sprzedanych przez miasto działek. W 2022 r. sprzedano 29 działek z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową (w tym: 20 działek z przeznaczeniem mieszkaniowym i 9 działek z przeznaczeniem mieszkaniowo-usługowym). Oczywiście miasto także samo aktywnie inwestowało w budownictwo. W 2022 r.  wybudowano 48 mieszkań, które oddano najemcom przy ul. Górnej 5 i 7. W realizacji jest 95 kolejnych mieszkań komunalnych w różnych lokalizacjach. Do 2025 roku powstanie ogółem 327 takich mieszkań w standardzie „pod klucz”, o czym pisaliśmy już na łamach Nowin Gliwickich.

Gorzej nie tylko w Gliwicach

Zmniejszenie ilości wydanych pozwoleń na budowę odczuwalne było już w I kwartale ubiegłego roku. Dotyczyło ono zwłaszcza firm specjalizujących się w budowie obiektów kubaturowych (np. bloków mieszkalnych). Szacuje się, że w całym kraju spadek liczby wydanych pozwoleń sięgnął ok. 20%. W ślad za tym zmniejszyła się sprzedaż materiałów budowlanych, które zresztą zaczęły osiągać niebotyczne ceny, oraz wyposażenia wnętrz.

Zahamowanie w budownictwie związane jest przede wszystkim z drożejącymi kredytami i niepewnością co do możliwości ich spłacenia. Pośrednio wpływ na taki stan rzeczy ma, oczywiście, wojna w Ukrainie.

W kolejnym wydaniu Nowin Gliwickich przyjrzymy się bliżej rynkowi wtórnemu nieruchomości. Spróbujemy odpowiedzieć na pytania, jak kształtują się ceny, czy warto inwestować w mieszkania na wynajem i gdzie gliwiczanie najchętniej chcą mieszkać.

aku

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj