W niedzielę rano pracownicy PGW WP RZGW w Gliwicach, obsługujący śluzę Łabędy na Kanale Gliwickim zauważyli w południowej komorze tego obiektu hydrotechnicznego śnięte ryby. Szacunkowo zebrano kilkadziesiąt kg ryb (niewielkich rozmiarów).
Jak informują Wody Polskie, bezzwłocznie podjęto interwencję powiadamiając m.in. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Gliwicach oraz Polski Związek Wędkarski w Katowicach. Na miejscu obok PGW WP RZGW w Gliwicach pracował WIOŚ w Katowicach, PIW w Gliwicach oraz Policja. Pracownicy Wód Polskich w Gliwicach podjęli z wody śnięte ryby.
Obecnie PGW WP RZGW w Gliwicach prowadzi monitoring wód Kanału Gliwickiego, Kanału Kędzierzyńskiego oraz rzeki Odry. Poza śluzą Łabędy nie notuje się przypadków śnięcia ryb w żadnej lokalizacji. Wody Polskie w Gliwicach kontynuują monitorowanie sytuacji na wodach w obszarze swojej administracji, pozostają w kontakcie ze służbami zarządzania kryzysowego i przekazują właściwym służbom oraz instytucjom informacje o wszelkich spostrzeżonych nieprawidłowościach.


Komentarze (2) Skomentuj
ryby zdychają ciągle na porcie , na Kłodnicy która wpada do portu brak padniętych ryb . Nie trzeba być inteligentnym człowiek żeby się zorientować ze cos wpada z pobliskich firm do portu kiedy wreszcie ktoś tam przepada wodę ? pobliskie firmy zajmują się transportem chemii widać co ;pisze na stojących 10m od wody baniakach .
To wprost niemożliwe by nie dało się zbadać skąd to zatrucie pochodzi, tym bardziej że to kolejny przypadek w tym samym miejscu. Musi być jakiś układ na linii kanał - fabryka. Z Wodami Polskimi w tle. Na Marsie wodę znajdują a w Gliwicach wodę w wodzie nie bardzo.