Tyle jesteś wart, ile możesz bezinteresownie zrobić dla drugiego człowieka – mówił często Jurek Wojewódzki, charyzmatyczny trener i sędzia futsalu, społecznik i nauczyciel służący bezinteresowną pomocą, wychowawca kilku pokoleń młodych gliwiczan, wielki przyjaciel dzieci i młodzieży. 

Motto, któremu był wierny przez całe życie, zdobi teraz tablicę pamiątkową umieszczoną i odsłoniętą 24 listopada w sośnickiej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Sikorskiego 130. Odnowiony w tym roku obiekt nosi imię Jerzego Wojewódzkiego.
Jurek, założyciel Gliwickiego Towarzystwa Piłki Nożnej Pięcioosobowej „Piątka” był wielkim propagatorem futsalu, dzięki któremu Gliwice stały się największym ośrodkiem tej dyscypliny w Polsce. W poświęconej mu uroczystości połączonej z imprezą sportową dla najmłodszych, uczestniczyła rodzina, przyjaciele i wychowankowie, wszyscy sympatycy futsalu oraz przedstawiciele gliwickiego samorządu.

Żona Jurka, Izabela Wojewódzka, odebrała m.in. oprawioną w ramy treść uchwały Rady Miasta, nadającej sośnickiemu obiektowi imię zmarłego przed trzema laty męża – trenera i wychowawcy gliwickiej młodzieży. Październikowa uchwała w tej sprawie była inicjatywą naszego redakcyjnego kolegi Andrzeja Sługockiego, który Jurka znał, podziwiał i cenił.

Przez piłkarskie „piątki” Jerzego Wojewódzkiego przewinęło się ponad sto tysięcy osób. Wychował wiele pokoleń piłkarzy, pomagając w ten sposób dzieciom i młodzieży znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. Wielu z jego podopiecznych reprezentowało później Polskę na międzynarodowych imprezach, promując przy okazji Gliwice. Od 1998 roku aż do śmierci prowadził społecznie zajęcia sportowe i organizował festyny dla dzieci z Domu Dziecka nr 2 przy ul. Zygmunta Starego 20. W wyniku prowadzonych zajęć dzieci dwukrotnie zdobyły tytuł Mistrza Polski Dzieci z Domów Dziecka.

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj