5 mln zł – tyle kosztowało 10 dni Biennale. Co istotne, z miejskiej kasy wydano na to wydarzenie jedynie 600 tys. zł, w tym 90 tys. na Totem, rzeźbę Jana Śliwki.

Jej zakup współfinansowany był – jak całe przedsięwzięcie – w znakomitej większości przez sponsorów. Co ciekawe, kilka elementów Biennale na stałe pozostanie w naszym mieście. Oprócz wspomnianej rzeźby, są to mural przy ul. Górnych Wałów, murki przy schodach na alei Przyjaźni i fortepian, który pokochała większość gliwiczan.

Gliwice po raz pierwszy w historii stały się gospodarzem Biennale Sztuki, które zaskoczyło nie tylko skalą, ale i entuzjazmem, z jakim mieszkańcy oraz goście spoza miasta przyjęli to wydarzenie. Choć organizatorzy zakładali, że sztuka współczesna, szczególnie w wykonaniu artystów takich jak Ksawery Komputery, może okazać się niszowa, rzeczywistość przerosła oczekiwania – kolejki ustawiały się nie tylko do głównych instalacji, ale również do udziału w wydarzeniach towarzyszących.

Jedną z ikon Biennale stał się monumentalny totem Jana Śliwki, który stanął na skwerze Europejskim. Instalacja ta, będąca dziełem sztuki, prowokuje do dyskusji i dość dobrze wpisała się w przestrzeń miejską Gliwic. Ilość chętnych do zrobienia sobie z nią zdjęcia tylko potwierdziła, że sztuka w przestrzeni publicznej potrafi przyciągnąć tłumy.

Sztuka obecna w całym mieście

Biennale objęło różnorodne formy ekspresji artystycznej: od instalacji Ksawerego Komputery i reaktywowanych rzeźb Jana Śliwki – przywróconych do życia przy wsparciu studentów Politechniki Śląskiej – po artystyczne interwencje w przestrzeni miejskiej. Na murkach przy Alei Przyjaźni pojawił się nowy projekt autorstwa Karola Kobrynia (Loraka), a przy ul. Górnych Wałów powstał wyjątkowy mural. Graffiti Jam na Placu Krakowskim oraz kolaż Matyldy Sałajewskiej również cieszyły się dużym zainteresowaniem.

Muzyka, która poruszyła Gliwice

Koncerty otwierające i zamykające Biennale zgromadziły dużą publiczność, nie tylko na głównej scenie, ale także na mniejszej scenie Solar, gdzie dominowały brzmienia ambientowe. Ogromnym sukcesem okazał się koncert formacji 44-100. Po niej na scenie wystąpiła legendarna Paktofonika oraz zdobywająca coraz większą popularność BSK.
 Prawdziwą niespodzianką okazał się jednak fortepian miejski, który stanął na Rynku. Mieszkańcy złożyli petycję o jego pozostawienie – z sukcesem. Instrument zostanie na stałe w Gliwicach, a w razie potrzeby będzie przenoszony do Parku Chopina.

Zasięgi mówią za siebie

Biennale przyniosło miastu nie tylko artystyczny prestiż, ale także spektakularne efekty promocyjne. Już teraz odnotowano ponad 2000 publikacji na jego temat, zasięg blisko 8 milionów odbiorców, a wartość medialna wydarzenia (AVE) sięgnęła 4,3 miliona złotych.
Organizatorzy – w tym Fundacja Soundscape, Centrum Kultury Victoria, Muzeum w Gliwicach i Miejska Biblioteka Publiczna – podkreślają, że ogromnym sukcesem Biennale była nie tylko frekwencja, ale także integracja instytucji kultury, artystów i miejskich służb. Jak podkreślił Paweł Januszewski, koordynator Biennale a wkrótce p.o. dyrektora CK Victoria, realizacja projektu w ciągu trzech–czterech miesięcy była dowodem na sprawność organizacyjną i potencjał miasta.

Dni Gliwic – nowy rozdział na mapie wydarzeń kulturalnych

Podczas podsumowania Biennale prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka zapowiedziała także nowe wydarzenie – pierwsze Dni Gliwic, które odbędą się od 5 do 7 września. Inauguracja nastąpi 5 września podczas gali wręczenia Gliwickiej Nagrody Literackiej, w której udział weźmie Olga Tokarczuk, a poprowadzi ją prof. Ryszard Koziołek. Wieczorem, pod Radiostacją, wystąpią Oskar Cyms i Agnieszka Chylińska.

6 września, w Parku Chopina, przewidziano wydarzenia dla rodzin i dzieci, a także koncerty lokalnych artystów, w tym formacji 44-100 oraz występ Karoliny Glazer z repertuarem zaprezentowanym niedawno w słynnym londyńskim Abbey Road Studios. Na zakończenie – zabawa z udziałem gliwickich DJ-ów

Zmiana na stanowisku dyrektora CK Victoria

Wtorkowy briefing stał się także okazją do powiadomienia o zmianie na stanowisku dyrektora Centrum Kultury Victoria. Pawła Cieplińskiego, który kierował tą instytucją od chwili jej powołania, zastąpi Paweł Januszewski. Szerzej znany między innymi jako połowa duetu Prywaciarze, w CK Victoria zajmował się koordynowaniem projektów kluczowych, w tym m.in. minionego Biennale.

Adriana Urgacz-Kuźniak
 

Galeria

wstecz

Komentarze (0) Skomentuj